Adam Szejnfeld: Woda w ustach
2016-07-04. Ulice zasypane odłamkami szkła i drewna. W powietrzu unoszą się papiery pełne zapisków. Splądrowane sklepy z wybitymi szybami straszą przechodniów. Ludzie siedzą na krawężnikach. Zakrwawieni, płaczący, nie dowierzają temu, co się stało. W ich uszach nie milkną pełne nienawiści okrzyki i przyśpiewki. Inni …
