Kategoria: Religia i ateizm

Andrzej Koraszewski: Duszna duchowość intelektualnych błaznów

2015-10-14. Dowiedziałem się właśnie, że wydawnictwo „Fronda” wydało nową książkę pod intrygującym tytułem: Kto się boi prawdy? Walka z chrześcijańską cywilizacją w Polsce? Książkę rekomenduje Jadwiga Staniszkis, duchowa druga połówka Antoniego Macierewicza, którą dziesiątki lat temu znałem jako specjalistkę …

Andrzej Koraszewski: Pięcioro (raczej nie) wspaniałych

2015-10-07. Menorasaurus Rex. Wyrób i zdjęcie Lisa Pierce. Czy żyjemy w państwie prawa? Odpowiedź na to pytanie otrzymaliśmy właśnie z ust piątki sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Piosenkarka powiedziała publicznie, że wierzy w dinozaury bardziej niż w Biblię oraz że „ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący …

Stanisław Obirek: Będzie jak dawniej?

2015-10-03, No więc zdania nie zmienię. Będzie jak dawniej. Znakomity tekst ks. Krzysztofa Charamsy opublikowany w „Tygodniku Powszechnym” straci siłę. Jego autor ogłosił coming out, co – zdaniem obrońców ks. Oko – ostatecznie go dyskwalifikuje. Nieznany mi Piotr Eyoum (jak się przedstawia „Piszę o kwestiach …

Stanisław Obirek: Wreszcie

2015-09-30. Może zacznę zmieniać zdanie o polskich teologach. Do tej pory zdumiewało mnie ich milczenie w sprawie teologicznego chuligana ks. Dariusza Oko, ulubieńca medialnych salonów i prawdziwego pogromcy wszystkiego, co się nie mieściło w jego chorej wyobraźni teologicznej. Wreszcie najnowszy „Tygodnik Powszechny” z 29.09.2015 piórem …

Jacek Parol: Wiara – miecz obosieczny

2015-09-20.   Im bliżej wyborów, tym częściej słychać deklaracje wiary – i tym bardziej wzrasta odwaga zwolenników prześladowanego Kościoła Katolickiego w Polsce. Może być i tak, że cała armia koniunkturalistów i drobnych krętaczy czuje podskórnie, że najbliższe wybory wygra spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w postaci …

Stanisław Obirek: Pochwała anonima

2015-08-30. Nie Galla oczywiście, choć bardzo go cenię za sprawiedliwa ocenę konfliktu między biskupem Stanisławem a królem Bolesławem. Bo tak naprawdę anonimem nie był – tylko mnichem benedyktyńskim, którzy to mnisi z powodów od nich niezależnych nie są nam bliżej znani. Chodzi o publicystę „Gazety Wyborczej” (opublikował już dwa teksty …