Jerzy Dzięciołowski: Żyć nie umierać
2012-12-06. Spotkałem kolegę z lat zamierzchłych. Po ostatecznym ustaleniu tożsamości pogawędziliśmy jakąś minutę, po czym w powstałą pustkę kolega wstawił tekst, że to przeleciało tak szybko. „To”, czyli nasze życie. Pocieszyłem ziomala, że szybko nad wyraz, ale jakże barwnie. Dopiero co na każdej fabryce było napisane: „Partia przewodnią …
