Jerzy Klechta: Stalinizm w „Dziennikach” Marii Dąbrowskiej26 min czytania

()

Krótko przed grudniem 1948 r., gdy w Polsce usankcjonowany został stalinizm nie kryła radości z życia, pisała: „Na koncercie „dla przodowników pracy” w Romie, grano Symf. de- dur, nr 10 Haydna – bardzo piękną. I z której widać, jak nie tylko z Bacha ale i z Haydna wyszedł Beethoven. Potem Tarantela Szymanowskiego w orkiestrowej instrumentacji Fitelberga, bardzo mi się od początku do końca podobała. Ale co najciekawsze – na owacje i żądania robotniczej publiczności była dwa razy powtarzana. To są jednak nowe rzeczy pozytywne”.

Polacy byli zmęczeni okupacją niemiecką i coraz bardziej przestraszeni komunistycznymi porządkami. Ale przy tym nie tracili nadziei. Humor w narodzie nie zginął. W tym czasie, mimo strachu przed ich opowiadaniem, rodziły się, niczym grzyby po deszczu, polityczne dowcipy i anegdoty. Z upływem czasu inna była ich tonacja. Wiele z nich Dąbrowska przytacza, oto niektóre:

Zmieniono dekretem godło państwowe. Zamiast orła w czerwonym polu – będzie w czerwonym polu – zielona lipa.

Słyszałam nową anegdotkę, że UB ogłasza konkurs na najlepszy dowcip polityczny, a jako pierwszą nagrodę wyznacza – 15 lat więzienia.

Nieprzyzwoite anegdotki w związku z połączeniem PPR i PPS. Nowa nazwa ma brzmieć: Demokratyczna Unia Partii Antyfaszystowskich, w skrócie DUPA. I druga: jak się razem zleli, niech się razem zesrają.

W ogonku stoi młoda kobieta ze sfer robotniczych. Podchodzi do niej mąż czy brat i pyta: „No, co? Jest mięso?” Kobieta odpowiada: „No nic, stoję. Podobno jest, ale ile to jeszcze godzin czekać? Chyba się nie doczekam”. Robotnik na to: „Tak. Jednym słowem – sytuacja jest, tylko wyjścia nie ma”.

Ucznia pytają na egzaminie z tzw. „zagadnień”. W jakiej Polsce żyjemy? Uczeń odpowiada: – „W Ludowej”. – „A do jakiej Polski dążymy?” – „ Do socjalistycznej”. –„Dobrze, bardzo dobrze. A w jakiej Polsce żyliśmy przed wojną?” Uczeń odpowiada bez namysłu: „W niepodległej”.

Na meczach sportowych z drużynami sowieckimi tłumy z reguły demonstrują przeciw protegowanym przez sędziów zawodnikom sowieckim. Nie rzadkie są okrzyki: „Bij go za Katyń!” „A bij go, dobij tego gołąbka pokoju”

W Polsce mają zostać zlikwidowane wszystkie wytwórnie łóżek i tapczanów do spania, jako zbędnych już mebli. Bo reakcja nie śpi, partyjni i UB czuwają, a reszta siedzi.

Co to jest myśl? Chwila wytchnienia między sloganami. Co to jest komunizm? Okrutna zemsta burżuazji nad proletariatem.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

2 komentarze

  1. wejszyc 02.05.2015
  2. jotbe_x 02.05.2015