Marek Jastrząb: Z pamiętnika sklerotyka
23.12.2020 Wstęp „Było to tak dawno temu, że w listopadzie był Listopad, a Dzień Próżniaka obchodziło się codziennie”, mówiłem, gdy pytano mnie, od kiedy go znam. Lecz gdy indagowano mnie, dlaczego akurat z nim zadaję się najdłużej, do głowy przychodził mi dżem; nie jakieś pożywne i tłuste wióry z supermarketu, ale zwykłe, …
