Stefan Bratkowski: Szansa na Falun Gong
Szliśmy z przyjaciółmi warszawskim Nowym Światem w dzień słoneczny i uśmiechnięty. Zobaczyliśmy naraz niewielki, barwny różnymi strojami, też uśmiechnięty pochód z kolorowymi transparentami. Napisy na nich – polskie, i ku naszemu zaskoczeniu – chińskie! Zaintrygowało nas to, wzięliśmy od młodego człowieka, idącego chodnikiem, …
