Jacek Pałasiński: Drugi obieg (435)
25.09.2022 1. Na dwa dni niebo zrzuciło ciężkie futra i włożyło woalkę. Na przyjaznym tarasie nad Wisłą można było przez godzinkę posiedzieć nawet w samej koszulce polo. Przy drogach tam i sam, bezlistnie już prawie jabłonie aż jęczą pod ciężarem owoców. Dokoła, wokół pnia, …
