natan gurfinkiel: à la chicken
2015-04-14. PRL, z której nie można było wyjechać bez – jak to celnie zdefiniował jacek fedorowicz – popadnięcia w stan łaski paszportowej, uwierała mnie w biodrach. obecna polska, z nieograniczoną swobodą podróżowania jej obywateli w obydwie strony, robi mi odciski na mózgu. pierwszy nagniotek wyrósł mi pod sklepieniem czaszki …
