WaszeR d. Londyński: Widziałem nawet szczęśliwego Józefa
25.01.2026 (Poświąteczna reminiscencja) Jak oni to zrobili, do dziś nie wiem żyjąc przypuszczeniami. A chodzi mi o efekt magii połączonych pierwiastków czasu, miejsca i więzi. O wywołany tym w mojej podświadomości miraż, uchwycone pierwszym strzałem wzroku złudne istnienie czegoś mistycznego na kanwie tego najzwyczajniej realnego, ludzkiego, …
