Kategoria: Felietony

Marzyński

Marian Marzyński: Uchodźca ekonomiczny

2015-09-06. Pani Szydło plecie głupstwo za głupstwem. Ostatnio powiedziała, że uchodźców to by ewentualnie przyjęła (nie wierzę), ale na pewno nie emigrantów ekonomicznych. Proszę pani, proszę spojrzeć na telewizję: młodzi i silni, rzadko kobiety, od czasu do czasu z dzieciakami na ramionach, idą przed siebie, bo dłużej wytrzymać już nie mogli. Niech pani …
Marzyński

Marian Marzyński: Nożyce medyczne

2015-09-05. Brak rykoszetu na moje blogi odbieram jako potwierdzenie, że wszystko jest w porządku, ale po „Medycynie bez profesora” oczekuję wielu reakcji, bo dotknąłem tematu, w którym każdy ma i doświadczenie i coś do zaproponowania. Pierwszy odezwał się mój najlepszy kolega licealny, dzisiaj emerytowany (prawie) chirurg ortopeda.  Zobaczcie jak wspaniale …
Marzyński

Marian Marzyński: Medycyna bez profesora

2015-09-04. Gdy któryś z moich polskich przyjaciół pójdzie na operacje, to zawsze wykona ja „najlepszy profesor”. Tymczasem, ja, mieszkając w Bostonie, stolicy światowej medycyny, nigdy jeszcze na profesora nie trafiłem. Jest tak dlatego, że w szpitalach uniwersyteckich, a takich jest tu najwięcej, każdy lekarz ma cos ze studentami do czynienia, wiec może …

Antoni Kopff: Żyjmy dłużej!

2015-09-02. Pamiętam, że za czasów mej młodości wychodziło pisemko pod takim tytułem. W treści chodziło mniej więcej o to, że socjalizm jest wspaniałym ustrojem, więc ucieczka przed nim na tamten świat jest niezrozumiała, ba – może być poczytana za antypaństwową demonstrację. Osiągnięcie stosownego do zaleceń redakcji wieku …
Marian Marzyński: Szydło z worka (mało oryginalny tytuł)

Marian Marzyński: Szydło z worka (mało oryginalny tytuł)

2015-09-01. To, co pan Duda wyprawia ze swoim urzędem prezydenckim, przypomina mi 13-letniego mnie. Nasza klasa była na niskim parterze. Zmęczony zanudzaniem nas przez jakiegoś nauczyciela, co jakiś czas, ja lider, wyprowadzałem klasę na wagary: stając na parapecie okna, dawałem znak, a po zeskoczeniu na trawę, wyskakiwała …
Marzyński

Marian Marzyński: Liczenie Chińczyków

2015-08-28. Na spacery Grażyna wymyśliła nowa zabawę: które z nas pierwsze zauważy na ulicy Chińczyka, dostanie punkt i dopisze do naszych dwóch list: jedna obejmuje liczbę Chińczyków spotkanych w czasie całego spaceru, druga – liczbę ich na konkretnych ulicach, pokazując rozmieszczenie geograficzne. …
Marzyński

Marian Marzyński: Nie drzemać

2015-08-26. Jako niepoprawny uzdrawiacz ludzkości podzielę się z nią dzisiaj swoimi odkryciami w dziedzinie bezsenności. Doktor White z Centrum Snu szpitala uniwersyteckiego Harvardu nazwał mnie insomniakiem psychologicznym, który tym się różni od insomniakow anatomiczno-neurologicznych, że o swojej bezsenności zdecydował sam i gdyby chciał, sam …

Antoni Kopff: List z Ustki

2015-08-25. Szanowny Panie Redaktorze! Piszę do Pana ten list z miejsca, gdzie znalazłem czasowe (niestety!) schronienie przed zbliżającymi się wydarzeniami. Tu, w Ustce, nic nie zapowiada nadciągającego kataklizmu – ludzie nie robią zapasów, bo wszystkiego mają w bród, nie budują schronów, ani nawet nie wymieniają …