Marian Marzyński: Pałac ślubów
2015-01-18. Jesienią 1961 roku klub książki i prasy w Sopocie zaprosił mnie na odczyt o Gwinei. Gdy po prelekcji zacząłem pakować gwinejskie przezrocza i już miałem wychodzić, zauważyłem siedzącą w ostatnim rzędzie dziewczynę; trzymała na kolanach znany mi ciężki wentylator produkcji ZSRR. – Przyszłam, żeby go panu oddać …
