Antoni Kopff: Dziennik noworoczny
2015-01-12. 1 stycznia 2015. Poranek, czyli około godziny 11.00. Po nocnej kanonadzie pies powoli dochodzi do siebie, a ja idę do kuchni. Śniadanko – kawa i pół bułeczki, bo obiecałem sobie solennie, że zacznę się odchudzać oraz przestanę palić. Zjadam całą bułę i wypalam dwa …
