Kategoria: Felietony

Zbigniew Szczypiński: Przeszłość i przyszłość w działaniu

25.06.2026 W moim Gdańsku, w Dworze Artusa trwa dwudniowa konferencja poświęcona odbudowie Ukrainy po zakończeniu wojny. W przygotowaniu tej konferencji brał udział prezydent Ukrainy, którego nie ma dziś w Gdańsku. Ukrainę reprezentuje jej premier/premierka. Nieobecność Zełenskiego łatwo zrozumieć po tym co zgotował mu nasz lokator Pałacu Prezydenckiego …

Ernest Skalski: Armenia potrafi, a Polska?

25.06.2025 Armenia dokonuje zwrotu ku Zachodowi, wobec którego Ormianie nie maja powodu do kompleksu. Byli mieszkańcami wielkiego i kulturalnego państwa Urartu, które datuje się od IX wieku do n.e. Czym wtedy była Europa? Później Armenia też bywała wielkim mocarstwem, ale dzisiaj Europa, Unia …

Krzysztof Bielejewski: Odbudowa Ukrainy czy odbudowa zdrowego rozsądku?

25.06.2026 Polska przypomina właściciela kamienicy, który od rana kłóci się z sąsiadem o kolor płotu, podczas gdy przed jego drzwiami właśnie zatrzymała się ciężarówka z materiałami do budowy całego nowego osiedla. Z jednej strony Gdańsk staje się na dwa dni politycznym i gospodarczym centrum Europy, bo przyjeżdżają …

Sławek: Jak nie robić polityki

22.06.2026 W sporze o pamięć historyczną między Polską a Ukrainą nie wydarzyło się nic, co usprawiedliwiałoby infantylizm po stronie Warszawy. Przeciwnie – wydarzyło się aż nadto, by wymagać od polskich władz chłodu, dyscypliny i powagi państwowej. Gdy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z ukraińskich jednostek wojskowych honorową nazwę …

Eugeniusz Noworyta: Ukraina

22.06.2026 Z Kijowa usłyszeliśmy komunikat, że prezydent Nawrocki zniszczył dorobek ukraińsko-polskich relacji; w optyce Warszawy burzycielem jest prezydent Zełeński. W tle tego sporu jest, jak wiadomo, zbrodnia wołyńska oraz nadanie przez niego jednostce wojskowej patronatu „bohaterów UPA”. W odpowiedzi, ukraińskiemu prezydentowi został …

Krzysztof Bielejewski: Moralne zwycięstwo, czyli jak wysłać kwiaty na Kreml i jeszcze samemu za nie zapłacić

20.06.2026 Sobota zaczęła się wyjątkowo spektakularnie. Nie dlatego, że świat nagle stał się lepszy, mądrzejszy albo bardziej przewidywalny. Wręcz przeciwnie. Otwierając rano serwisy informacyjne, można było odnieść wrażenie, że ktoś postanowił urządzić konkurs na najbardziej kosztowny polityczny gest wykonany bez chwili …