Kategoria: Felietony

WaszeR d. Londyński: SAFE – Nie dla idiotów!

18.03.2026 No to już po pierwszych prawicowych bolesnych wypróżnieniach. Już po pierwszych również decyzjach, pisanego z szacunku dużą literą, Rządowego Korpusu Ratowania Ojczyzny. Mogę tedy spokojnie oddać honorowo w zbożnym celu porcję własnej felietonowej krwi. Jako niegdyś zasłużony honorowy dawca, któremu działalność …

Zbigniew Szczypiński: Weto… i po wecie!

13.03.2026 No to mamy weto. Człowiek zamieszkujący Pałac Prezydencki nadął się i powiedział, że programu SAFE nie podpisze bo dba o interesy Polek i Polaków. Już sama taka argumentacja wzbudza śmiech i politowanie a jej dalsze rozwinięcie przekraczają granicę kłamstwa i hipokryzji znane nam od dawna jako …

Ernest Skalski: To straszne SAFE

12.03.2026 No to mamy to weto. Wiadomo, chodzi o to by sukcesu nie zaliczył Tusk i nie osłabił szans prezesa na powrót do władzy, na co on liczy. Ale na dalszym planie jest to co będzie z SAFE – bo przecież będzie w wersji B – jeśli po roku 2027 PiS znów będzie rządził i to jest problem dla Nowogrodzkiej. …

Zbigniew Szczypiński: Czas na AI !

12.03.2026 Nieoceniony profesor Tadeusiewicz przypomniał mi, że wiele już lat temu kolejne programy komputerowe wykazywały swą wyższość nad inteligencją człowieka pokonując go w grze w szachy a potem, w jeszcze bardziej wymagającej grze w Go – taką super skomplikowaną grę, w którą grają ludzie Wschodu. …

Jerzy Łukaszewski: Orban, nem egy huligán!

12.03.2026 Przyzwyczajamy się powoli do tego, że żyjemy w świecie rządzonym w dużej części przez osobniki niezrównoważone, o tak wyraźnych oznakach chorobowych, że aż dziw, iż ktoś pozwala im rządzić, zamiast leczyć w zakładach zamkniętych. Coraz trudniej wytłumaczyć niektóre słowa, działania czy całe procesy dziejące się na naszych oczach. …

Krzysztof Bielejewski: Toronto, kawa i SAFE zero złotych

10.03.2026 W Rotman School of Management dzień o piętnastej po południu ma swój własny rytuał. Kto pracował kiedyś na dobrej uczelni, ten zna tę godzinę. Zajęcia już się kończą, studenci znikają w bibliotekach, a profesorowie – jak starzy oficerowie po manewrach – schodzą do lobby …