Adam Szejnfeld: Miałem sen
2016-10-02. Miałem sen. Śnił mi się poniedziałek, poniedziałek powyborczy. Rano mogłem już spokojnie zaparzyć sobie kupioną w niedzielę kawę. Potem popijając delektowałem się jej wspaniałą wonią. Słuchałem jednocześnie komentarzy dotyczących wyników głosowania. PiS przegrało! Czym się różni …
