Kategoria: Społeczeństwo

Dariusz Wiśniewski: Czego nie wiedziałem o swoim narodzie?

2017-02-13. Przez ostatnie kilkanaście miesięcy dowiedziałem się wiele o narodzie, do którego należę. Mam już swoje lata i widziałem sporo. Jestem Polakiem od urodzenia. Sądziłem zatem, że wiem wszystko. Czy mógłbym coś przeoczyć? Czegoś nie zauważyć? Okazuje się, że tak. Ta nowa wiedza jest przygnębiająca. …

Andrzej Koraszewski: Ludowe diabły i panika moralna

2017-02-09. Powiedzmy sobie szczerze, bojownicy o sprawiedliwość to czasem mało rozgarnięta, niebezpieczna, a nierzadko mordercza zgraja. Kiedy patrzymy na przewracających samochody kiboli, nie mamy na ten temat większych wątpliwości, ale wtedy odmawiamy im szlachetnego tytułu bojowników o sprawiedliwość. Niesłusznie, we własnych oczach są równie piękni, a wręcz …

Krzysztof Łoziński: Zobaczyć Piotrowicza… Bezcenne!

2017-02-09. W sobotę 4 lutego, z ramienia zarządu, obserwowałem wybory regionalne KOD w Rzeszowie. Nazajutrz, 5 lutego, samolotem LOT o godzinie 9.05, mam wracać do Warszawy, a stamtąd autobusem do siebie na Mazury. Jadę z hotelu na lotnisko taksówką. Lotnisko jest daleko od miasta i rachunek …

Adam Szejnfeld: KEN

2017-02-07. KEN – niemal każdy z nas kojarzy ten skrót. W wielu miejscowościach znajdują się na przykład ulice, aleje czy skwery noszące imię Komisji Edukacji Narodowej. Instytucja, która została powołana do życia u schyłku I Rzeczpospolitej, była pierwszą w Europie władzą oświatową, odpowiednikiem współczesnego …

PIRS: Czy jest taka partia? Pierwsze podsumowanie

2017-02-05. Pomysł, aby sformułować postulaty dla partii na którą chętnie oddalibyśmy głos, spotkał się ze sporym odzewem.  Jeśli ktoś nie czytał, to odsyłam do tekstów „Telewizja pokazała 312” (ostatni akapit) i „Czy jest taka partia?” oraz do komentarzy i propozycji pod tekstami. W propozycji pisma do partii …

Andrzej C. Leszczyński: Cholerne samochody

2017-02-04 A także cholerny, zasiarczony miał węglowy i inne świństwa, jakimi pali się w polskich piecach. O zatrutym polskim powietrzu pisze Hazelhard, wiadomo: od kilkudziesięciu lat. Wkurza go (mnie też) ignorowanie tego przez polityków, samorządowców i pseudonaukowców. Ale – trudno, narażam się – …