Kategoria: Społeczeństwo

Jerzy Dzięciołowski: Siąść i płakać

Mówią, że idą ciężkie czasy. Prasa nie będzie miała o czym pisać: Kaczyński przegrał, ale wygrał, Nergal w odstawce, Napieralski w czyśćcu, Schetyna pod kontrolą, Grabarczyk sześć procent poparcia… Siąść i płakać. Nie podzielam tej smuty. Rzeczywistość ma talent. Romaszewski, na ten przykład, jest w szoku. Nie będzie miał …
Irena Dryll: Strategia między misją a „kasą”

Irena Dryll: Strategia między misją a „kasą”

Dobry menedżer poważnej firmy może mieć większy wpływ na życie przeciętnego Polaka niż polityk, nawet z wysokiej półki. Jego decyzje nierzadko przesądzają o powstawaniu bądź likwidacji miejsc pracy i rozwoju branży, a tym samym o losach mieszkańców całych regionów i szansach młodych …
Antoni Kopff: Pod wspólnym dachem

Antoni Kopff: Pod wspólnym dachem

W naszej kamienicy mieszkają dwie spokrewnione rodziny, niestety – od lat doszczętnie ze sobą skłócone. Kiedyś nawet żyły w zgodzie, ale wszystko zepsuło się od czasu, gdy ich głowy – panowie wydawałoby się na poziomie – zgłosiły chęć kandydowania w wyborach do rady mieszkańców. Początkowo …
Anna Mosiewicz: Promieni słonecznych drobne kąski

Anna Mosiewicz: Promieni słonecznych drobne kąski

Na koniec lata… Przedświt zaczyna powoli rozjaśniać niebo, gdy ubrani odświętnie wierni gromadzą się pod monasterem w Jabłecznej nad Bugiem, uformowani w uroczysty szereg. Gdy pierwsze promienie Słońca, wstającego 25 czerwca już o 4:16 oświetlą ziemię, rusza prawosławna procesja ku czci patrona tego dnia, …
Marian Marzyński: Kręcenie z Aną (3)

Marian Marzyński: Kręcenie z Aną (3)

Ana ma trzydzieści lat, jest prawie w wieku mojej matki, która w 1940 roku prowadziła mnie do warszawskiego getta, wywieziono mnie stamtąd na stronę aryjską, gdy miałem 5 lat. Ćwierć miliona mieszkańców getta zagazowano już wtedy w Treblince. Po prawie 70 latach wracam na podwórka, na których w obawie …

Alina Kwapisz-Kulińska: Jak byłam za drożyzną

Zwykły dzień, zakupy pod warszawską Halą Mirowską. Koło południa jest już tłoczno. Do mocno starszej pani, ciągnącej wózeczek na zakupy, dochodzi blondyna w średnim wieku. Druga dochodzi do mnie. Trzyma plik ulotek, wciska mi jedną. Machinalnie wyciągam dłoń. – Czy pani też …