Krzysztof Mroziewicz: Żywago
2017-10-04. Kiedy zaczęła się w Rosji rewolucja, śpiewano Marsyliankę i Warszawiankę. Nie śpiewano Moskwiczanki ani Petersburżanki czy Piotrogradowiczanki, bo takich pieśni nie było. Można je było skomponować w drugą stronę, nie jako pieśni rewolucyjne, a kontrrewolucyjne, bo batalion kobiecy Kiereńskiego bronił Pałacu Zimowego. Znakomity film-kłamstwo zrobił …
