Marek Jastrząb: Kusy
18.07.2024 Ojciec Mizgoła, zasłużony pogiętek z rodu szlacheckiego, miał na stanie syna. Pierworodny, z racji wzrostu nazwany Niziołkem, cieszył się jego wszechstronnymi względami; chodził mu pod szkołę dla odwrotnych prymusów, a w niedzielę pozwalał spać do pierwszej w nocy. Aż pewnej dżdżystej i niesfornej zimy, poczuł …
