Stefan Bratkowski: Ewangelia według Smilesa. Jak sobie radzili – i poradzili inni

kapitalizmFriendly societies

Mimo to już w XVIII wieku robotnicy brytyjscy razem z rzemieślnikami, sklepikarzami, dzierżawcami i chłopami umieli własnymi siłami radzić sobie z przyszłością. Skoro nie wolno było się zrzeszać, tworzyli tajne, na pół masońskie,  organizacje oddfellows, szczególnego braterstwa – pionierskie organizacje pomocy wzajemnej, oszczędności i zdrowotnych ubezpieczeń wzajemnych. I wynaleźli, oni właśnie – ubezpieczenia. Wzajemne, bo innych nie było, ubezpieczenia komercyjne miały dopiero wyrosnąć z wzajemnych.

W najgorszych czasach rodziły się – friendly societies, towarzystwa przyjacielskie, czyli towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych. Mądrzy filantropi z warstw wyższych przeforsowali w parlamencie sprzyjające, rozsądne przepisy, dzięki nim friendly societies stały się instytucjami oficjalnymi, akceptowanymi przez państwo – legalnymi już organizacjami ludowych ubezpieczeń wzajemnych! Członkowie mogli ubezpieczać się na wypadek choroby lub kalectwa, na wypadek śmierci kogoś z rodziny, lub jak mówiła mądra ustawa – ubezpieczyć się od wszelkich „podobnych klęsk, które dzięki rachunkowi prawdopodobieństwa da się przewidzieć i obliczyć”. Bo na tej podstawie można było obliczyć wysokość składek – choć w ubezpieczeniach wzajemnych można i obliczyć najpierw, ile kosztowało usunięcie skutków klęski, by podzielić sumę między wszystkich członków po równo.

Były owe „towarzystwa przyjacielskie” również kasami pomocy wzajemnej – miały prawo pożyczać członkom pieniądze. Mogli członkowie składać się na tańszy, bo hurtowy zakup opału, odzieży, żywności, narzędzi do pracy. Także – organizować się do wzajemnej pomocy w wychowywaniu dzieci! A nawet – do pomocy w emigracji! Tajemnica finansowa polegała na tychże ubezpieczeniach wzajemnych – zebrane pieniądze pozostawały ich pieniędzmi, w ich dyspozycji. Oni sami decydowali o losie nadwyżek po wypłaceniu odszkodowań.

To wszystko robili prości, ale umiejący się zorganizować ludzie. Co może pobudzi wyobraźnię dzisiejszych ludzi mniej prostych…

Bez New Lanark

Ci z klas wyższych też potrafili zrobić coś niespodziewanie pożytecznego. Engels nie opisał New Lanark, gdzie Robert Owen, pierwszy reformator zarządzania przedsiębiorstwami, z początkiem XIX wieku zrobił pracowników swoimi partnerami. Osiągał dzięki temu dla swej spółki zyski nieporównywalnie większe niż konkurenci. Zniósł kary cielesne, skrócił dzień pracy do 9 godzin, zorganizował stołówki, tanie kuchnie, kasy oszczędności, zalecane przez Adama Smitha, płacił więcej niż inni przedsiębiorcy i zamiast kar wprowadził nagrody za sumienność. Pobudował dla swych pracowników kolonie domków z ogródkami. I to wszystko opłaciło się bardziej niż system, w którym górnikom szkockim zakładano obroże na szyje.

W roku 1935 wielki historyk, George Macaulay Trevelyan, pisał, że gdyby współcześni zainteresowali się tym, co zdziałał Owen w New Lanark, „żylibyśmy dzisiaj w innym świecie”. To prawda.

Engels powinien był rozumieć znaczenie eksperymentu New Lanark. Zarządzał sam fabryką bawełnianą po ojcu i z jej dochodów, czyli „z nieopłaconej pracy robotnika”, utrzymywał Marksa. Podczas Wiosny Ludów z bronią w ręku stawał pod dowództwem Mierosławskiego w powstaniu badeńskim. Ale jako biznesmena powinien był zainteresować go system zatrudnienia – w kopalniach kornwalijskich. Opisany w dziele za jego czasów wielekroć wznawianym, Charles’a Babbage’a, wielkiego matematyka.

Otóż w tej Kornwalii rządcy jej kopalń angażowali nie pojedynczych górników, lecz ich samodzielne zespoły robocze, takie, ot, małe spółki – jak w dawnej polskiej królewskiej kopalni w Wieliczce. Znał kornwalijskie doświadczenie klasyk ekonomii politycznej, współczesny Engelsowi, na wskroś liberał, John Stuart Mill. Bardzo mu się podobało.

Print Friendly, PDF & Email

9 komentarzy

  1. slawek 2015-06-27
  2. narciarz2 2015-06-27
    • andrzej Pokonos 2015-06-27
  3. A.P. 2015-06-27
  4. W. Bujak 2015-06-27
  5. Aleksy 2015-06-28
    • UP72156 2015-07-01
  6. Marian Marzyński 2015-06-30
  7. Marian Marzyński 2015-06-30
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com