Autor: Aleksander J. Wieczorkowski

Aleksander J. Wieczorkowski: Rozmowa z obelgami

Aleksander J. Wieczorkowski: Rozmowa z obelgami

Jarosław Kaczyński w rozmowie telewizyjnej z Tomaszem Lisem w II Programie TVP dobitnie wykazał wyższość inteligencji żoliborskiej nad wychowanym na podwórku „panem Tuskiem”. Styl to człowiek. Prezes pokazał się zapewne z najlepszej strony, aż mróz szedł po kościach. Podziwiać należy redaktora Lisa, że spokojnie zniósł zamierzone …

Alina Kwapisz-Kulińska: I Krakowskie, i Przedmieście

Nie ma rady: dzielimy się na pół. Czy połowy będą nierówne i która będzie mniejsza, przekonamy się za tydzień. Stan podziału zbadałam w ostatnią przedwyborczą niedzielę na Krakowskim Przedmieściu. Krótki odcinek: od Ossolińskich po Miodową. Rano jeszcze ich nie ma. Zjawiają się po pierwszej. Najpierw pod murem siada starsza …

Sławomir Popowski: Putin po Miedwiediewie

Główna intryga polityczna w Rosji: kto zostanie jej kolejnym gospodarzem Kremla, została rozstrzygnięta na pół roku przed planowanymi wyborami prezydenckimi. Rządzący od czterech lat tandem zamieni się miejscami: Dmitrij Miedwiediew zrezygnuje z walki wyborczej i jakichkolwiek samodzielnych ambicji politycznych. Dostanie za to fotel …
Aleksander J. Wieczorkowski: Alert!

Aleksander J. Wieczorkowski: Alert!

Moje ulubione wyznanie Dmowskiego brzmi: „Wierzę w Polskę dopóty, dopóki są w niej analfabeci”. (Roman Dmowski do Ignacego Chrzanowskiego 12 sierpnia 1930 roku.) Jacek Kurski ujął myśl wielkiego przywódcy lapidarnie: „ciemny ludek to kupi”. Owa nadzieja w ciemnotę i analfabetyzm polityczny społeczeństwa polskiego …
Alina Kwapisz-Kulińska: Wybory pod specjalnym nadzorem

Alina Kwapisz-Kulińska: Wybory pod specjalnym nadzorem

Media beznamiętnie opisują tworzone krok po kroku wyborcze bojówki PiS-u. Pod pretekstem, że wybory mogą być sfałszowane – nie było to podnoszone przez nikogo zdrowego na umyśle począwszy od pamiętnego czerwca 1989 – są budowane te szczególne struktury aktywu i sympatyków jednej partii. Tego nie robili nawet …
Aleksander J. Wieczorkowski: Jak nie wdepnąć?

Aleksander J. Wieczorkowski: Jak nie wdepnąć?

Aby nie wdepnąć w psie odchody należy patrzeć pod nogi. Aby nie wdepnąć w odchody szmatławych dziennikarzy należy omijać rynsztokowe pisemka, w których ci są głównymi obsrywającymi. Od rzetelnych dziennikarzy odróżnia tych ze szmatławców metodyczne posługiwanie się kłamstwem. Tak więc Rafał Ziemkiewicz skłamał w „Uważam Rze” jakoby Stefan Bratkowski …