Krzysztof Łoziński: Sprawa (nie tylko) Narożniaka85 min czytania

()

Dziwne gry i zabawy

Po tygodniu od aresztowania przewożą mnie na Rakowiecką do III pawilonu (dawnego dziesiątego) więzienia Mokotowskiego. Jak mnie od razu uświadamia jeden z więźniów kryminalnych, „ten trzeci pawilon to przejebana instytucja”. W odróżnieniu od dołka w Pałacu Mostowskich (wilgoć, ciemno, szczury) na III pawilonie jest jasno i czysto. Nie ma wrzasków, mówią mi na pan. Od razu przypomina się refleksja Eugenii Ginsbirg z książki „Stroma droga”: „czym bardziej uprzejmie i czysto, tym bliżej na egzekucję”. Mnie egzekucja wprawdzie nie grozi, ale potężny wyrok nie jest wykluczony. Na tym pawilonie nie trzyma się byle kogo. Panuje pełna izolacja. Przez 8 miesięcy nie widzę ani jednego więźnia z innej celi, niż moja. Cele są czteroosobowe, ale często więźniów jest 2 lub 3. Z uprzejmością na III pawilonie bywa różnie. Dostaję łóżko po jednym z aresztowanych w sprawie sierżanta Karosa. Współwięźniowie opowiadają mi, że był straszliwie pobity.

Przesłuchania prowadzi porucznik Jóźwiak. Kierunek dociekań jest stały: „Gdzie jest Narożniak?” Postęp śledztwa też jest stały: „Tam, gdzie was nie ma”. Po trzech miesiącach zastępuje go pułkownik Jan Będkowski. Jest znacznie inteligentniejszym i przez to groźniejszym przeciwnikiem. Mimo to sprawa nie posuwa się ani trochę.

Już w pierwszym miesiącu aresztowania zaczynają się dziwne gry. Zostaję wezwany na „spotkanie” w gabinecie naczelnika. Nie przesłuchanie, tylko „spotkanie” z facetem, który mówi, że jest „pracownikiem kancelarii premiera”. Nie przedstawia się nazwiskiem. Proponuje mi „załatwienie sprawy” w zamian za zgodę na emigrację i wystąpienie w telewizji z pochwałą stanu wojennego. Odmawiam. Facet widząc, że jestem palący a nie mam papierosów, zostawia mi paczkę „Sportów”. Rozmowa jest wręcz uprzejma.

Po kilku dniach niespodziewanie przenoszą mnie na drugi pawilon. W celi jest już dwudziestoletni chłopak, dziwnie milczący. Próbuję go zagadywać (w więzieniu jest nudno), ale on milczy.

— Czekam na wykonanie kary śmierci. Nie chcę rozmawiać – mówi w pewnym momencie, jakby się usprawiedliwiał.

Na trzeci dzień drzwi celi otwierają się i wpada kilku klawiszy. Wywlekają go. Chłopak przeraźliwie krzyczy. Zostaję sam. Następnego dnia wracam do celi na III pawilonie. Znów pojawia się dziwny facet na kolejnym „spotkaniu”. Ponawia propozycję emigracji i wystąpienia w telewizji. Ponownie odmawiam. Na odchodnym facet mówi:

— Pan mi jest winien paczkę papierosów.

— Oddam, kiedy pan będzie siedział – odpowiadam

Mija kolejne kilka dni i porucznik Jóźwiak prowadzi mnie do budynku administracji. Tam czeka ekipa telewizyjna z Markiem Barańskim z redakcji Dziennika Telewizyjnego. Barański proponuje mi wywiad. Odmawiam. Tłumaczy, że mogę dostać o trzy lata więcej, a poza tym odpowiadam nie tylko za siebie, ale i za tych chłopców, którzy siedzą razem ze mną. Jest to kłamstwo, bo wszystkich chłopaków zwolniono po kilku dniach nie stawiając im żadnych zarzutów. Najdłużej siedział Mirek Ś., którego bili podobno przez 9 dni. Pół roku był na zwolnieniu lekarskim. Do pracy w Teatrze Wielkim już nie wrócił. Ale ja o tym nie wiedziałem. SB utrzymywała mnie w przekonaniu, że oni wszyscy siedzą i że ode mnie tylko zależy, czy wyjdą. Jak będę zeznawał, to wyjdą, a nie, to siedzą przeze mnie. Wywiadu nie udzieliłem, dodatkowych zeznań nie złożyłem. Przez kolejne trzy miesiące nic się nie dzieje, tylko prokurator (Anna Detko i Krystyna Bartnik) przedłużają areszt powołując się na „czynności, które nie są zakończone”.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

14 komentarzy

  1. Jerzy Łukaszewski 24.01.2015
    • Krzysztof Łoziński 24.01.2015
  2. jotbe_x 24.01.2015
  3. Agnieszka Kurek 24.01.2015
    • Krzysztof Łoziński 24.01.2015
  4. Jerzy Łukaszewski 24.01.2015
    • Krzysztof Łoziński 24.01.2015
  5. Woziwoda 25.01.2015
  6. Krzysztof Łoziński 25.01.2015
  7. Piotr Topiński 26.01.2015
  8. Woziwoda 26.01.2015
  9. Krzysztof Łoziński 26.01.2015
  10. Krzysztof Łoziński 26.01.2015
    • Jerzy Łukaszewski 28.01.2015