I na koniec jeszcze jedna sprawa, dla samego Mertona wcale nie marginalna. Chodzi mianowicie o stosunek katolicyzmu do ateistów i ateizmu, o czym wspomniałem nawiązując do jego korespondencji z Erichem Frommem. Być może takie pojęcia jak „Bóg”, „teizm”, „ateizm” za szybko uruchamiają cały łańcuch skojarzeń, które polaryzują relacje. Dla wierzących Bóg to coś dobrego, a brak Boga to coś złego, religia jest dobra, a brak religii zły. Zaś dla ateistów istnienie Boga to ułuda, a systemy religijne to ucieczka przed odpowiedzialnością.
Takie rzeczowniki determinują nacechowany wartościująco nasz stosunek do drugiego człowieka. Już w latach 60. pisał o tym protestancki teolog Wilfred Cantwell Smith i postulował rezygnację ze słowa religia, bo kiedy go użyjemy, od razu mówimy o ludziach religijnych i niereligijnych[38]. Zamiast o Bogu, ateistach i ludziach religijnych może warto zacząć mówić o jakiejś iskrze, którą przyrównałbym do Daimoniona Sokratesa. Rzadko mówił mu, co ten miał robić, częściej – czego powinien unikać. Wierność sobie, autentyzm – to religia, w której mogą się odnaleźć zarówno wierzący, jak i niewierzący.
Postulat Smitha brzmi być może nazbyt radykalnie i w najbliższej przyszłości raczej trudno spodziewać się jego realizacji. Jakimś rozwiązaniem mogłoby być natomiast wprowadzenie pojęcia pluralizmu, rozumianego na sposób, w jaki używa go amerykański socjolog religii Peter L. Berger. We wstępie do książki o znamiennym tytule Desekularyzacja świata. Odżywająca religia i światowa polityka (1999) napisał: „Założenie, że żyjemy w świecie zsekularyzowanym jest fałszywe”[39]. Tezę tę dookreślił w eseju z 2012 r. Dalsze myśli o religii i nowożytności, w którym zaproponował, by w miejsce nie dającej się utrzymać teorii sekularyzacji wprowadzić teorię pluralizacji[40], a zatem, by zaakceptować wielość równorzędnych i nie dających się uzgodnić postaw życiowych.
Należy podkreślić, że nie chodzi tu o tolerancję dla odmienności, ale o przeświadczenie, że pluralizm jest rzeczywistością, która wzbogaca każdego z uczestników życia publicznego. Pluralizm w rozumieniu amerykańskiego socjologa religii jest jedynym racjonalnym i pragmatycznym uzasadnieniem dla istniejącej różnorodności kultur i religii. Innymi słowy, celem dialogu jest nie tyle dojście do porozumienia, ile raczej do wzajemnego poznania i poszanowania istniejących różnic. Obserwujemy bowiem z jednej strony gwałtowne procesy sekularyzacyjne, a z drugiej niewątpliwie równie intensywne „zwieranie szyków” zwolenników mocnej obecności religii w przestrzeni publicznej.
Być może więc teoria pluralizacji stanowi właściwy klucz hermeneutyczny umożliwiający rozumienie postępującej polaryzacji społeczeństw na całym świecie. Jak się wydaje, Thomas Merton byłby zwolennikiem właśnie takiego spojrzenia na rzeczywistość. W tym sensie widzę w nim prekursora postsekularyzmu, który uznaje równe prawa zarówno dla światopoglądu odwołującego się do religii, jak i ateistycznego sposobu patrzenia na świat.
Przypisy
- Th. Merton, Nowe ziarna kontemplacji, przekł. A. Wojtasik, Kraków 2017, s. 22. ↑
- Tamże, s. 22. ↑
- Tamże, s. 35. ↑
- A. J. Heschel, Bóg szukający człowieka. Podstawy filozofii judaizmu, przekł. A. Gorzkowski, Kraków 2007, s. 9. ↑
- Th. Merton, Nowe ziarna kontemplacji, dz. cyt., s. 225. ↑
- R. H. King, Thomas Merton and Thich Nhat Hanh: Engaged Spirituality in an Age of Globalization, New York 2001, s. 2. ↑
- Th. Merton, Mystics and Zen Masters, New York 1976, s. 287. ↑
- Th. Merton, Hidden Ground of Love. The Letters of Thomas Merton on Religious Experience and Social Concerns, wyd. W. H. Shannon, New York 1986. ↑
- Thich Nhat Hanh, Żywy Budda, żywy Chrystus, przekł. R. Bartołd, Poznań 1998. ↑
- Tamże, s. 13. ↑
- Tamże, s. 119. ↑
- T. Merton, Bieg ku górze, przekł. A. Jaworowska Zysk i S-ka, Poznań 1995. ↑
- Merton and Judaizm. Recognition, Repentence, and Renewal. Holliness in Words, wyd. B. Bruteau, Louisville 2003. ↑
- M.H.P. Rosenbaum, Come to the Wedding. Some Hassidic Thems in Selected Letters to Merton from Jewish Correspondents, w: Merton and Judaizm. Recognition, Repentence, and Renewal. Holliness in Words, dz. cyt., s. 192. ↑
- E. Kaplan, Spirituals Radical. Abraham Joshua Heschel in America, 1940-1972, New Haven 2007, s. 256-257. ↑
M.H.P. Rosenbaum, Come to the Wedding, dz. cyt., s. 218. ↑
- Tamże, s. 220. ↑
- Tamże, s. 230. ↑
- Tamże, s. 231. ↑
- Th. Merton, Hidden Ground of Love. The Letters of Thomas Merton on Religious experience and Social Concerns, wyd. W. H. Shannon, New York 1986, 533-540. ↑
- M.H.P. Rosenbaum, Come to the Wedding, dz. cyt., s. 198-199. ↑
- Tamże, s. 206 i 207. ↑
- „Piwo Thomasa Merona”, „Tygodnik Powszechny”, 51-52 (2002), s. 8. ↑
- John W. O’Malley, Co się zdarzyło podczas Soboru Watykańskiego Drugiego, przekł. A. Wojtasik, Kraków 2011. ↑
- Michel de Certeau, Wynaleźć codzienność. Sztuki działania, przekł. K. Thiel-Jańczuk, Kraków 2007 i t. 2. Mieszkać gotować, przekł. K. Thiel-Jańczuk, Kraków 2011. ↑
- Carl F. Starkloff, A Theology of the in-Between. The Value of Syncretic Process, Milwaukee 2002. ↑
- M. A. Hinsdale, “Jesuit theological discourse since Vatican II”, in: Cambridge Companion to the Jesuits, wyd. Th. Worcester, Cambridge 2008, s. 304. ↑
- Ph. Jenkins, Chrześcijaństwo przyszłości. Nadejście globalnej Christianitas, przekł. Stanislaw Grodź; słowo wstępne Andrzej Bronk, Warszawa 2009. ↑
- J. Dupuis, Chrześcijaństwo i religie. Od konfrontacji do dialogu, przekł. S. Obirek, Kraków 2003. ↑
- Tamże, s. 278. ↑
- Tamże, s. 348. ↑
- F. X. Clooney, Comparative Theology. Deep Learning Across Religious Borders, Oxford 2010. ↑
- P. C., Phan, Being Religious Intereligiously. Asian Perspectives on Interfaith DialogueNew York 2004. ↑
- M. K. Byrski, Spotkanie z hinduizmem, Warszawa 2016. ↑
- K. Rahner, “Basic Theological Interpretation of the Second Vatican Council” w: Theological Investigation, vol. XX, przekl. J. Donceel, London 1981, s. 77-89. ↑
- Tamże, s. 85 ↑
- Tamże, s. 84. ↑
- W. C. Smith, The Meaning and End of Religion, New York 1964. ↑
- The Desecularization of the Word. Resurgent Religion and World Politics, Gran Rapids MI 1999, s. 1. ↑
- P. L. Berger, Further Thoughts on Religion and Modernity, w: „Society” 2012, nr 49, s. 313–316. ↑


W całej historii polskiego Kościoła nie ma ani jednej osoby , która by potrafiła zrobić ze mną to , co potrafi choćby jeden dowolny wiersz Mertona , a co dopiero całe książki …
Przeczytałem z zainteresowaniem i zdumiałem się…
Synkretyzm religijny połączy wszystkich muszących wierzyć w coś tam?
A co z nadchodzącą epoką SI ?
Maszyny stworzą sobie boga czy będą kontynuować to, co ludzie wymyślili?
Mnie żaden bóg nie obdarował łaską wiary, powinienem mieć kompleksy?
Ma Pan problem…..
Tak Merton jest jedyny w swoim rodzaju, zbliża ludzi daje do myślenia, a na pewno by się zdziwił gdyby usłyszał, że można kogoś do czegoś zmuszać a synkretyzm to przeciwieństwo – „muszących wierzyć w coś tam”. To wolność, a nawet dowolność wyboru!
Trudno być mnichem? Oczywiście…
Osobiście cenię wszystkie bractwa.. najbardziej te małe.
Warto przeczytać.
https://opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/sam_na_sam.html
Pozdrawiam
ps.
Rozmowny trapista?
>>Trapiści — odłam Cystersów powstały w 1664 roku. Zakon ściśle kontemplacyjny, jego reguła uważana jest za najsurowszą w Kościele katolickim — izolacja od świata, milczenie, modlitwa, posty oraz praca fizyczna. Klasztory znajdują się głównie we Francji i Włoszech. Od 1988 istnieje żeński odłam zakonu — Trapistki.<<