Marek Jastrząb: Wiktor
16.06.2023 Na początku szło mi pod górkę. Reszta klasowej ferajny trzymała się ode mnie na dystans. Tylko Wiktor godził się na moje towarzystwo. Gdyśmy się poznali, siedział tuż przy tablicy, a ja – stolik za nim, tak, że zobaczyłem jego twarz dopiero na przerwie. Z początku nie zrobił na mnie …
