Kategoria: Jastrząb lata

Marek Jastrząb: Wypisy z dziennika stażysty

21.03.2023 Sprawiał na mnie dodatnie wrażenie. Podobała mi się jego nieustanna gotowość do rozdawania uśmiechów, jego chęć bycia otwartym na konwersacje, na uczestniczenie w kolizjach swojego świata, padołu, który zdawał się mu nie przeszkadzać. Spotykaliśmy się, gdy zadecydowano (za niego i za mnie), że ma zostać moim pacjentem, moim egzaminem …

Marek Jastrząb: Zamówienie

16.03.2023 Przez długi czas nie mogłem rozgryźć sprawy; krążyłem wokół niej i nic mi nie przychodziło do głowy. Byłem zawiedziony, bo kiedyś zajmował stanowisko zbliżone do mojego. Nie takie samo, lecz porównywalne: wówczas wyrzucał z siebie heterogeniczne sądy, burzycielskie mniemania, wtedy coś nas łączyło, choćby wspólna …

Marek Jastrząb: Czytelnictwo pospolite

13.03.2023 Prócz wielu tekstów pisanych na kolanie, (lub pisanych z uszanowaniem i w czołobitnym duchu: na kolanach), są i takie, które nie wyczerpują zagadnienia, lecz zmuszają czytelnika do podjęcia własnych przemyśleń. Nazywam tego typu artykuły – niedopowiedzianymi. Czyli, mającymi w zamyśle namowę odbiorcy na ciąg dalszy autorskich …

Marek Jastrząb: Poeta pamięta?

06.03.2023 Po przeżyciu obozowych traum Tadeusz Borowski zastanawiał się, czy można jeszcze pisać w górnolotnej tonacji o ukwieconych łąkach i przeczystych nieboskłonach. Czy drwiący śmiech pokoleń nie zagłuszy zachwytów nad pszczółką, a późnym wnukom zostanie w ręku kawał powroza i cieszyć się będzie brakiem wierszy? Już …

Marek Jastrząb: Głosy

03.03.2023 Kiedy zbliża się noc, a z nią strach przed zaśnięciem, układam sztuczne powiastki z nieokreślonymi herosami. Słucham tłumu bezimiennych postaci skandujących pytanie: czy to ty jesteś potępiony? Ulegam podłym nastrojom wsączanym mi w ucho przez nienabazgrane widma i nie mogę oprzeć się zdumieniu: są tak podobne do moich przyjaciół! Musiało …

Marek Jastrząb: Pisarz

28.02.2023 Niekiedy zdarza mi się wiedzieć to i owo. Niekiedy, bo coraz częściej przekonuję się, że nie wiem za dużo. Okazuje się, że istnieją pułapy erudycji. Jakieś limity wiedzy przyswajalnej przez mózg. Granice. Rubikony, po których przekroczeniu następuje przegrzanie glacy. Na szczęście wiem niewiele, ot, ledwie na pół …

Marek Jastrząb: Polonez

24.02.2023 Na porządku dziennym jest skwapliwe i szczere składanie czczych deklaracji przy jednoczesnym i równie szczerym ich dementowaniu; wybory są loterią i ten, komu wydaje się, że zna ich wynik przed zakończeniem głosowania, błądzi. Jest niepoważny, trudno mu więc pogodzić się z rzeczywistością. Z wymogami otoczenia nakazującymi …

Marek Jastrząb: Zdrowy żywot

20.02.2023 Wizyta u lekarza zakończyła się sukcesem: wyszedłem żywy. Po drodze napatoczyłem się na aptekę i dokonałem zakupu przepisanych mikstur, a dźwigając kobiałkę z nimi, dumałem na tematy zbliżone do medycyny. I przypomniałem sobie, że co dnia, gdy zasiadam przed telewizorem, by obejrzeć film, rozpoczyna się festiwal farmaceutycznych ogłoszeń …