Kategoria: Jastrząb lata

Marek Jastrząb: Szkice o literaturze

11.08.2021 Literatura Jest dla mnie wszystkim po trochu: lekcją pokory, karą, nagrodą, zabawą i przygodą z darowaną obecnością. Atrakcyjną i podniecającą odmianą egzystencji, ucieczką w śmiech przed monotonią rzeczywistości, a zarazem niezgodą na jej wynaturzenia, świadomym zagadywaniem swoich cierpień, tych prawdziwych i tych wyolbrzymionych, …

Marek Jastrząb: Wyjaśnianie rzeczy oczywistych

07.08.2021 Wśród wiadomości znalazłem historyjkę o Donaldzie Tusku: Na to liczy Tusk. Socjolog: Stąd ta agresywność, stąd ten radykalizm (msn.com). Jako że informacja dotyczyła mojego ulubieńca, przeczytałem ją ze zdwojoną uwagą. Tu dodam, że uczyniłem tak z powodu szacunku, jakim od chwili jego powrotu do Polski obdarzam wzmiankowanego polityka. …

Marek Jastrząb: Prawicowe figliki

04.08.2021 Zwierzchnik Jak donosi „Niezależna”, czyli „Stronnicza”, gazeta spod znaku „Nieprzekupnych i Uczciwych”, bezapelacyjnym królem jadu okrzyknięto lidera naszej partii powołanej do pełnienia i sprawowania. To nasz boss sprawił, że byliśmy windowani na wszelkie piki popularności. Za co kochano go do ostatniej kropli krwi. A jako …

Marek Jastrząb: Syzyfowa robota głupiego

31.07.2021 W pale się nie mieści, jaki człek głupi. Weźmy mnie: od iluś tam lat zapaskudzam to miejsce swoimi felietonami, skrobię ciągle o tym samym i nic: nudą wieje, aż miło; kiedy jedzie stagnacją i dookoła nic poczciwego ni ma, tylko szaro je, głucho je i wyć …

Marek Jastrząb: Kundel na rolkach

Nie ma dnia bez bombardowania złymi informacjami; pies ogryzający człowieka do kości, pyszni się powodzeniem od lat. Katastrofy, wypadki, kaszanka z ludzi, tu i tam latające szczątki, są to wieści czytane, odsłuchiwane, upragnione, pojawiające się razem z otwarciem porannej gazety lub radia; serwujemy je sobie pod pierwszy łyk …

Marek Jastrząb: Nienawiść.pl

24.07.2021 Nieczęsto zaglądam do konkurencji. Przyznaję: za bardzo z rzadka czytam długie teksty. Nie dlatego, że w połowie elaboratu zacierają mi się sensy pierwszych zdań i muszę zaczynać od początku, ale dlatego, że latoś szybciej męczy mi się wzrok, a koncentracja siada. No i wiadomo: cierpliwość już nie ta. Choć nie powiem: …

Marek Jastrząb: Szczerbaty śmiech przez łzy

21.07.2021 Podświadomie ulegam wtłaczanym we mnie przerażeniom i obezwładniającym niepokojom. Nie o siebie tylko, lecz o najbliższych. O każdą ich wyprawę do sklepu, czy pracy. Gdyż wyjście takie związane jest z ryzykiem, bo nie wiadomo, w jakim stanie powrócą. I czy, zamiast do domu, nie trafią na kwarantannę lub do szpitala. Czy nie przywali ich drzewo, …

Marek Jastrząb: Skowyt o ludzkiej naturze

18.07.2021 Jestem świeżo po obejrzeniu dramatu F. Durrenmatta „Wizyta starszej pani”. Jego zawartość w skrócie: tytułowa starsza pani ofiarowuje miasteczku miliard. Za tę cenę pragnie kupić sprawiedliwość. Żąda wydania wyroku śmierci na jednym z nich, a mówiąc krótko i na temat — dokonania linczu na byłym …