Marek Jastrząb: Szczerbaty śmiech przez łzy
21.07.2021 Podświadomie ulegam wtłaczanym we mnie przerażeniom i obezwładniającym niepokojom. Nie o siebie tylko, lecz o najbliższych. O każdą ich wyprawę do sklepu, czy pracy. Gdyż wyjście takie związane jest z ryzykiem, bo nie wiadomo, w jakim stanie powrócą. I czy, zamiast do domu, nie trafią na kwarantannę lub do szpitala. Czy nie przywali ich drzewo, …
