Kategoria: Jastrząb lata

Marek Jastrząb: Sojusz

12.11.2018 Zakazać, nie zakazać, oto jest pytanie. Zagwozdka. Wszelako nie dla drobiu przysposobionego do krętactwa. Znaczna większość dziobatej mniejszości wolała uważać, że lepiej będzie pójść na ugodę. Nie widziała przeszkód. Stwierdziła, że pogaduszki są konieczne, bo pustogłowi stanowili ugrupowanie groźniejsze niż …

Marek Jastrząb: Ostrożnie z tą rocznicą

09.11.2018 Skoro już mam uchodzić za przyzwoitego człowieka, powiem (nie ulegając nadmiernej szczerości), że w wyniku wielomiesięcznych obserwacji poczynań rządów sprawowanych przez PiS, stwierdziłem samorzutnie i bez tortur: w Szwajcarii,lub w Wielkiej Brytanii, czyli w państwach ucywilizowanych, kretyna znaleźć można było też. Ale kretyn szwajcarski czy angielski, …

Marek Jastrząb: Lokaje naszych fornali

05.11.2018 Z nieprzerobionej lekcji o Solidarności wynikło, że oblaliśmy kolejny test z tworzenia obywatelskiego państwa i jesteśmy zmuszeni zapaść w zimowy sen; uszło z nas powietrze i ze spontanicznej idei naszego protestu została tylko rozczulająca nazwa. Arenę bieżących wydarzeń opanowali ludzie nie chcący pamiętać poprzedniego życia …

Marek Jastrząb: Krótka historia techniki życia

28.10.2018 Pamiętam,że kiedy pierwszy raz ujrzałem na drodze do naszego zamku rozpędzony dyliżans z parującym kotłem  na miejscu woźnicy,krowa, którą akurat żem pędził do obory, rykła tak przeraźliwie, jakby się co stało. A to tylko mój pan wracał z Londynu w osobliwym powozie bez konia. Tu wspomnę, że ten piekielny wehikuł …

Marek Jastrząb: DOM

24.10.2018 Kiedy słyszę: „nie zastanawiam się, jak będzie mi się żyło za dziesięć, piętnaście lat”, to prócz szewskiej pasji ogarnia mnie zniechęcenie na myśl o przyszłości człeczego rodzaju; człowiek, który nie przejmuje się tym, co go czeka, który nie przewiduje, że może mu się pogorszyć stan zdrowia, to człowiek …

Marek Jastrząb: Prywata

20.10.2018 Mój pierwszy nauczyciel prozatorskiego rzemiosła, Jerzy Sulima-Kamińskipowiadał, że twórca NIE ISTNIEJE bezobsesji. Balzak moczył nogi w musztardzie i bawił się w udawanie bogacza,Lowry miał delirkowe natchnienia i bez tego procentowego paliwa nie tykał pióra, Bukowski to samo, Cortazar zbierał śmieci i obliczał, co popadnie: liczbę ludzi na przystanku, …

Marek Jastrząb: Wsteczny postęp

08.10.2018 Podzielę się rewelacyjnym odkryciem: żywot starego nie jest miły; jak  mawiał Boy; wszystko w nim parszywieje. Zwłaszcza zmieniają mu się wrażenia przemian: patrzy prędzej do tyłu, niż w przód, a to, co widzi, jest zamazane i wygracowane ze złudzeń. Zaczynają dominować w nim sentymentalne …