Kategoria: Jastrząb lata

Marek Jastrząb: Moje „tu i teraz”

29.06.2019 Pod względem geograficznym rozeznaję się dobrze. Natomiast pod względem umiejscowienia siebie w czasie, kłopotów mam sporo. Zwłaszcza z określeniem epoki trudności mam niewyobrażalne. Więc towarzyszy mi bezustanny zamęt w skołowanej głowinie. Niby orientuję się, że mamy XXI wiek, wiek bicia piany i uprawiania …

Marek Jastrząb: Wszystko przed nami

25.06.2019 Od czterech lat trwa kombinowanie jak  wyeliminować PiS z politycznych rozgrywek.  Myślę, że to jest możliwe, ale dajmy mu szansę na dokończenie rozgrzebanej roboty! Wszak nie pokazał wszystkich swoich możliwości! Nie każdą dziedzinę życia zdążył wykończyć! Jeszcze są miejsca wolne od nonsensów i nie do końca rozwalone.  Jeszcze …

Marek Jastrząb: Ekowrzask

22.06.2019 Niedługo będziemy musieli czekać na upragniony sukces: wkrótce, wysiłkiem wielu układów trawiennych, nasze ukochane Mazury zmienią się w największe szambo w Europie. Tereny leśne, obfite w zwierzynę, świeże powietrze i ciszę, zostaną wygumkowane z istnienia. Nad jeziorami pojawią się …

Marek Jastrząb: Karnawał niemocy

18.06.2019 Czego u was nie dotknąć, tego nie ma, stwierdził w Mistrzu i Małgorzacie Szatan; odwiedzając Moskwę, posłużył się ironią i przypadkiem trafił w sedno. Gdyby ten pocieszny maszkaron pojawił się u nas, w krainie nienawiści do wszystkiego, co się rusza, byłby uradowany. Nawet pytać by nie musiał. Starczyłoby …

MarekJastrząb: Pozdrowienia z lodówki

Wieczór autorski 13.06.2019 Pozwólcie moi mili, że kolejne sprawozdanie z nieszczęścia zacznę od słów niecenzuralnych. Ale też pozwólcie, że wypowiem je po cichu. Zrezygnuję z głośnego przeklinania, bo jako człek ze wszech miar taktowny i w zasadzie obryty w dobrym wychowaniu, potrafię zamknąć dziób we właściwym momencie. Po niniejszym …

Marek Jastrząb: Babcia Krypcia

10.06.2019 Mieszkała w pobliżu setnego supermarketu  tej dzielnicy. Była to dzielnica zagracona budynkami do wyburzenia w tempie natychmiastowym. Tam i sam, w szczelinach pomiędzy jednorodzinnymi kartonami, walały się przygnębione ogródki działkowe. Babcia, jak to zabytek klasy unikalnej, żyła sobie po cichutku, bezszmerowo, nikomu nie wchodząc …

Marek Jastrząb: Departament wymuszania szacunku

2019-06-07. Przeszłość wymazywano, o fakcie wymazania zapominano, i kłamstwo stawało się prawdą. Kłamać z pełną premedytacją, a jednocześnie głęboko wierzyć we własne słowa, zapominać niewygodne fakty, po czym, gdy zachodzi konieczność, przywoływać je z niebytu na tak długo, jak trzeba, negować istnienie obiektywnej rzeczywistości, a zarazem kierować …

Etyczny bandytyzm

03.06.2019 Kultura czy micha, oto jest pytanie. Jednakowoż stwierdzić wypada, że to nie szekspirowskie dylematy sterują postępowaniem powierzchownych ludzi. Sprawa powyższej rozterki została już dawno rozstrzygnięta na rzecz żarełka; dominuje raczej korytko z jedzonkiem, niźli tajemnicza duchowość. Niźli jakieś niezidentyfikowane …