Marek Jastrząb: Porządek w burdelu
28.03.2019 To już postanowione: spylamy. Tylko szastnięcie nóżką, ze dwa krzywe uśmiechy, kilka pożegnalnych całusków, jakieś papa i już nas nie ma. Nastanie cisza, umilkną wszelkie jazgoty i opozycyjne pomówienia. I wtedy naród odczuje różnicę pomiędzy tym, co to mu się przytrafiło, a tym, co stanie się, …
