Żołnierz wyklęty
2018-03-09. Na pustym peronie trzęsący się z zimna my: Grażyna i ja, który mówi: – Jest niedziela, wierzący idą do kościoła, niewierzący śpią. W tej sytuacji przyjście na dworzec na godzinę przed odjazdem pociągu jest fatalne, szczególnie w tej temperaturze. Ale Grażyna ma swoje standardy, zwłaszcza w Polsce. …
