Kategoria: Felietony

WaszeR d. Londyński: Ostatnie gnębienie fajfusa

13.12.2024 W świecie zwierząt nie miał odpowiednika. Zresztą, co tu dużo gadać, pewnie też w całej ożywionej przyrodzie. A przynajmniej nauka jeszcze czegoś takiego nie wywlokła na światło dzienne z niezbadanych dotąd mroczności. To i nie dziwota, że również w gromadzie ludzkiej ze świecą by szukać podobnego dziwoląga. Choć unikatowy, jak …

Zbigniew Szczypiński: Czy świat zwariował, czy to tylko my ?

04.12.2024 W mojej młodości powszechnym było przekonanie, że „świat zwariował”. Mówiło się tak zawsze gdy skala jakiegoś zjawiska, obojętnie czy negatywnego, czy pozytywnego, przekraczała jakąś granicę. To nie była jakaś precyzyjnie zakreślona granica, tu każdy miał swoją indywidualną wrażliwość i miarę. Ten „zwariowany świat” był światem …

Andrzej Lubowski: Co tam, panie, w Argentynie?

03.12.2024 Wywołany do tablicy przedstawiam pocztówkę z Argentyny, a raczej z Buenos Aires. Gdy kandydat na prezydenta kraju, którego 80% ludności to katolicy (do czasu reformy konstytucji w 1994 roku prezydentem Argentyny mógł być wyłącznie katolik), nazywa argentyńskiego papieża Franciszka lewicowym sukinsynem i imbecylem, papież w telewizji …

Zbigniew Szczypiński: Urząd Prezydenta RP

27.11.2024 Wybory prezydenta przed nami. Za sześć miesięcy pójdziemy do urn, by obywatele wybrali kogoś, kto przez kolejnych pięć lat będzie prezydentem RP mającym silny mandat, bo pochodzący z wyborów powszechnych. Nie będę wchodził w to, co przed nami. W trudną i brudną kampanię prowadzoną przez sztaby wynajętych fachowców, badających …

Andrzej Lubowski: Rzepa perfumuje prosiaczka

27.11.2024 Dla zdrowia psychicznego i czując pismo nosem amerykańskie wybory postanowiłem spędzić jak najdalej od Ameryki, więc spędziłem je na Wyspie Wielkanocnej. Wędrowałem trochę po Brazylii, Patagonii i zajrzałem do Buenos Aires, aby sprawdzić co tam zmalował Xavier Milei, chyba najbardziej dziś ekscentryczny prezydent …

Marek Jastrząb: Plotkarska dyskrecja

25.11.2024 Jakkolwiek unikam babrania się w politycznych szambach, niezależnie od mojej woli, wdzierają się we mnie (z siłą wodospadu), wiadomości z pogranicza obłędu. Ledwie otworzę oczy, zanim wypiję kawę, uświadamiam sobie, że jest źle, nie mam do czego wstawać i dokąd się spieszyć. Wtedy ściska …

Eugeniusz Noworyta: „Cofnięcie do tyłu”

24.11.2024 Jarosław Kaczyński,w historycznej sali Sokoła w Krakowie, na konwencji proklamującej popieranego przez PiS „niezależnego, obywatelskiego” kandydata na prezydenta RP oznajmił, że głównym przesłaniem i celem walki o ten najważniejszy urząd w państwie będzie dla jego obozu politycznego zasypywanie podziałów i zakończenie wyniszczającej wojny polsko-polskiej. …