Tag: WaszeR d. Londyński;

WaszeR d. Londyński: Gdy rozum śpi, budzą się…

03.06.2025 Wykropkowane miejsce można wypełnić dowolnie, byle nie odbiegało to sensem od tłumaczenia z hiszpańskiego: potwory, upiory, jednak do mojej świadomości najbardziej przemawiają demony. Właśnie demony – demon, jak podaje SJP PWN, to: „duch mający nadnaturalną moc, najczęściej zły i wrogi człowiekowi”, lub „człowiek …

WaszeR d. Londyński: Ogólnopolski Wyborczy Dzień Dziecka

29.05.2025 A co! Zróbmy sobie Ogólnopolski Wyborczy Dzień Dziecka. Może to jedyna taka okazja w historii.  Dzień Dziecka to nie prima aprilis, to nie mniej czy bardziej udany lub smacznie wykręcony tego dnia żart. To święto ważne i poważne, ale głównie radosne, święto szczęśliwego, niczym niezakłóconego …

WaszeR d. Londyński: Każdy, byle nie Trzaskowski

20.05.2025 No to wysmażył nam się po pierwszej turze wyborów prezydenckich ’25 niezwykle ciężkostrawny kotlet. W równym stopniu niebezpieczny dla wrażliwych na obojętność, fanatyczną ciemnotę oraz głupotę polityczną. I na bezgraniczny pęd do pompowania własnego ego, bez względu na możliwości i okoliczności. Nie dość, że tradycyjnie, po naszemu, zbyt lekką …

WaszeR d. Londyński: On-ci, ten obywatelski półgłówek

16.05.2025 Wykreowany przez utraconej świeżości konserwę popaprańców i sybarytów, tęskniących za nieodległymi czasami prosperity utopijnych naiwniaków, wiedzionych na zatracenie przez stetryczałego mega… no właśnie – MAGA – w obłąkanych oczach swoich fanatyków. I ich parlamentarnych przedstawicieli fetujących zaoceaniczny wybór owacją na stojąco.  Bezpartyjny, można przypuszczać bezideowy, …

WaszeR d. Londyński: Amerykańskie sępy i hieny już czują padlinę

27.04.2025 Tamtejsi padlinożercy z wyżyn władzy.  Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że te służebne inaczej amerykańskie sępy i hieny „padlinę” pragną potraktować w komercyjny sposób i dostarczyć ją na tacy agresorowi próbującemu militarnie rozgrywać partię w odległej dla nich części świata, bo wschodnich rubieżach Europy. …

WaszeR d. Londyński: Przyjaciel mojego wroga powinien być moim wrogiem?

01.03.2025 Może to i dobrze, że światowe agencje miały możliwość pokazania mieszkańcom globu, nie tylko tym interesującym się polityką, stylu tejże na najwyższym szczeblu, prowadzonej przez ludzi nieobeznanych z dyplomatycznymi subtelnościami i ogólnie przyjętą kulturą. W świetle jupiterów i przed obiektywami kamer, w owalnej jaskini trumpo-vance’owe hieny próbowały rozszarpać przypartego do …

WaszeR d. Londyński: Jak biznesmen z gangsterem

27.02.2025 Związek biznesu z zorganizowaną przestępczością nie jest czymś unikatowym lub efemerycznym, istnieje jak świat światem, we wszystkich zaludnionych zakątkach, na wszelkich szczeblach drabiny społecznej. Ze względu na wagę konsekwencji szczególnie groźny i odrażający jest ten występujący na jej szczytach. Mamy otóż przykład …

WaszeR d. Londyński: Wtrumpanabici

24.01.2025 Nie moje małpy, nie mój cyrk, mógłbym skwitować zeszłoroczny amerykański ewenement wyborczy i wymianę lokatorów Białego Domu. I basta!  No tak, tamte małpy niby nie moje, co chyba zbyt szybko stwierdziłem z ulgą asekuranckiego mieszczucho-wieśniaka, ale już cyrk? A konkretnie jego zagraniczny nadwiślański plagiat, w którym mam zapewnione …