Kategoria: Jastrząb lata

Marek Jastrząb: Walka z wiatrakami

19.11.2025 Niektóre artykuły bywają pisane językiem wymagającym deszyfracji. Już w trakcie przedzierania się przez pojęciową gęstwinę, statystyczny czytelnik nadziewa się na miejsca niezrozumiałe. Stara się zatem oprzeć na komentarzach ludzi, którym ufa bez nakazu, i wierzy, że nie wpędzą go w jeszcze większą kabałę, bo są oblatani w odsiewaniu …

Marek Jastrząb: Statystyka

16.11.2025 Trzeba mieć dokumentnie łyse opony mózgowe, by dokonywać takich wyborów, To jakby podpiłować gałąź, na której się siedzi i cieszyć się, że wkrótce zleci się na osobisty pysk. * Zacznę od jakości naszego parlamentu. Teoretycznie powinny odbywać się w nim profesjonalne spory. Jednakże …

Marek Jastrząb: Nowy Tata

13.11.2025 W parę lat po rozwodzie Mama Martusi wyszła powtórnie za mąż. Kuzynka początkowo obserwowała go sceptycznie. Kiedy przed wyznaczeniem daty ślubu zjawiał się w domu, mojej ciotce przynosił wiązanki, bukiety i czekoladki, a Martusi – książki. Jednak ani kwiaty, ani książki, nie były podarunkami …

Marek Jastrząb: Tędy

09.11.2025 W domowych pieleszach, na zaprzyjaźnionej kanapie, z kubkiem kawy, obejrzałem film o wojnie sprzed stu lat. Film współczesny, po mistrzowsku grany w tamtejszych dekoracjach, a mimo to, lub może dlatego, zwłaszcza teraz aktualny, a u niektórych, budzący wstrząsające skojarzenia. * Pomyślałem sobie, że fajnie …

Marek Jastrząb: Różne wariacje na jeden temat

07.11.2025 Stawał się kandydatem na artystę. Tak mu mówiono, gdy popadał w przygnębienie i nie widział przed sobą żadnych perspektyw. Wątpił w swój talent. Podobno drzemały w nim ukryte możliwości i starczało wyrwać je z uśpienia, by okazało się, ile są warte. Ale nie wierzył, że coś w nim drzemie. Uważał, że zamiast przyzwoitej literatury, …

Marek Jastrząb: AI – współczesna szeptucha

03.11.2025 Oglądając świat z pozycji sedesu, możemy sobie przyklasnąć: nareszcie znalazł się ktoś odwalający za nas brudną robotę myślenia! W końcu wynaleziono ofiarę losu zdolną uwolnić nas od ponoszenia odpowiedzialności za niefarty! Na ostatek mądra idea pocznie ożywiać zaspane rozumy! * …

Marek Jastrząb: Sprowadzili deszcz i dziwią się, że pada

01.11.2025 Kajam się do samej ziemi i wyrzekam się wszelkiego paskudnego czynu. Obiecuję, że nigdy więcej i tak mi dopomóż Bóg. To ja, Przeor Zakonu Wsteczniaków, wespół z Głównym Wajchowym, daliśmy sygnał do ataku na zdrowy rozsądek. To ja, szary minister, wykonałem podkop pod fundamenty obecnego ustroju …

Marek Jastrząb: Nocne rozmowy

30.10.2025 Karol i Piotr mieszkali na innych piętrach i nie byli zżyci, choć widywałem ich codziennie: w pracowni, czasem na telewizji, podczas oglądania występów naszych skoczków. W przeciwieństwie do rozhukanego Piotra, Karol był człowiekiem, którego czas przenicował na modłę poczciwiny. Długa chandra wytrzęsła z niego dawne …