Kategoria: Jastrząb lata

Prawo z plasteliny

Marek Jastrząb: Prawo z plasteliny O tym, że nie potrafimy uczyć się na własnych błędach i że król jest nagi bez względu na szaty – pisało, mówiło, wydzierało się wielu. Wielu dziennikarzy z powołania ostrzegało przed skutkami bezkarnego rozprzestrzeniania się nienawiści. Zabierało też głos zawzięte mrowie …

Lekcja wolności od rozumu

15.01.2019 Wkrótce rozlegnie się kampanijny dzwonek i nastanie czas kolejnych przetasowań. Pierwszą, samorządową rundę mamy za sobą, ale przed nami jeszcze dwie. Zajmijmy się wróżeniem z fusów, bo tylko one wiedzą, co będzie po wyborach. Fusy zawołały do pomocy wnętrzności wątroby z dzika i razem z nimi stwierdziły, …

Wspólnicy 

Tekst ten ma być ostrzeżeniem przed inwazją przeciętniaków. Mam pytanie: czy takie osoby potrafią przyznać się do własnych urojeń? Spieszę z odpowiedzią: nie potrafią, gdyż są za bardzo zachwycone własnymi wypowiedziami. Są odporne na stosowanie wobec nich jakichkolwiek argumentów. Przebywają w świecie kwestionowania wszystkiego, co uznane, a jeszcze nie podane …

Marek Jastrząb: Ryszard Kapuściński

Czytanie książek pana Ryszarda zacząłem wcześnie. Na długo przed „Szachinszachem”, „Imperium” czy „Wojną futbolową”. Zanim do Polski dotarła międzynarodowa sława jego utworów. W prasie znajdowałem artykuły pisane przez niego z odległych stron. Korespondencje z Indii, Chin, Ameryki Łacińskiej, Afryki, informacje i depesze z miejsc nasiąkniętych …

Marek Jastrząb: Trylogia

Istnieją pisarze podobnego formatu. Jednak kiedy ich czytam, nie odczuwam żadnych palpitacji serca. A gdy wracam do jego książek, słyszę słowa o Polsce, której, kiedy kona, trzeba wyszarpnąć poduszkę spod głowy, iżby się nie męczyła. Słowa jakże aktualne i dziś, kiedy …

Marek Jastrząb: Szczęśliwego normalnego Roku!

Jeszcze nie zwiędła sztuczna choinka i jeszcze nie zdążyłem odejść od wigilijnego stołu, a już przyszło mi świętować Nowy Rok. Czułem się, jakby zaatakował mnie bakcyl życzliwości. Popadłem więc we wzniosły nastrój i znów usłyszałem upiorny „tupot białych mew”. Nabuzowany szampitrem, odczuwałem coś …

Marek Jastrząb: Kisiel

Pisać o pisarzu, to syzyfowe zadanie. Niewdzięczne, bo — stronnicze. Tym bardziej o nim, o człowieku, który przez długie okresy życia był odsunięty od publikowania swoich utworów literackich i kompozycji muzycznych, nad którym ciążyła klątwa wzmożonej adiustacji. Co musiało i co wpłynęło na bezpardonowy ton jego wypowiedzi. Na zdezorientowane snucie …

Marek Jastrząb: Grasanci

18.12.2018 Nie pochlebiajmy sobie, że mamy pierwszeństwo we wszystkich wadach tego świata. W tej materii wyprzedzają nas inne kraje: są bardziej niedorozwinięte pod względem wrażliwości! Są państwami tępiącymi obcą, a narzucającymi własną jej interpretację. Są państwami dążącymi do podporządkowania sobie i do całkowitego ograbienia podbijanych terenów. Na przykład Anglia, …