Kategoria: Jastrząb lata

Marek Jastrząb: Lokaje naszych fornali

05.11.2018 Z nieprzerobionej lekcji o Solidarności wynikło, że oblaliśmy kolejny test z tworzenia obywatelskiego państwa i jesteśmy zmuszeni zapaść w zimowy sen; uszło z nas powietrze i ze spontanicznej idei naszego protestu została tylko rozczulająca nazwa. Arenę bieżących wydarzeń opanowali ludzie nie chcący pamiętać poprzedniego życia …

Marek Jastrząb: Krótka historia techniki życia

28.10.2018 Pamiętam,że kiedy pierwszy raz ujrzałem na drodze do naszego zamku rozpędzony dyliżans z parującym kotłem  na miejscu woźnicy,krowa, którą akurat żem pędził do obory, rykła tak przeraźliwie, jakby się co stało. A to tylko mój pan wracał z Londynu w osobliwym powozie bez konia. Tu wspomnę, że ten piekielny wehikuł …

Marek Jastrząb: DOM

24.10.2018 Kiedy słyszę: „nie zastanawiam się, jak będzie mi się żyło za dziesięć, piętnaście lat”, to prócz szewskiej pasji ogarnia mnie zniechęcenie na myśl o przyszłości człeczego rodzaju; człowiek, który nie przejmuje się tym, co go czeka, który nie przewiduje, że może mu się pogorszyć stan zdrowia, to człowiek …

Marek Jastrząb: Prywata

20.10.2018 Mój pierwszy nauczyciel prozatorskiego rzemiosła, Jerzy Sulima-Kamińskipowiadał, że twórca NIE ISTNIEJE bezobsesji. Balzak moczył nogi w musztardzie i bawił się w udawanie bogacza,Lowry miał delirkowe natchnienia i bez tego procentowego paliwa nie tykał pióra, Bukowski to samo, Cortazar zbierał śmieci i obliczał, co popadnie: liczbę ludzi na przystanku, …

Marek Jastrząb: Wsteczny postęp

08.10.2018 Podzielę się rewelacyjnym odkryciem: żywot starego nie jest miły; jak  mawiał Boy; wszystko w nim parszywieje. Zwłaszcza zmieniają mu się wrażenia przemian: patrzy prędzej do tyłu, niż w przód, a to, co widzi, jest zamazane i wygracowane ze złudzeń. Zaczynają dominować w nim sentymentalne …

Marek Jastrząb: Działa na pikniku

30.09.2018 Teraz nie bardzo nam pasuje, ale na wiosnę, gdy będą trawy, ruszymy – powiedział niejaki Bohdan Chmielnicki na pytanie o wojnę Kozaków z Polakami. I otóż, mówiąc językiem niesienkiewiczowskim: jak będą sprzyjające okoliczności. Czyli kiedy stepy pokryją się paszą, gdy nastaną odpowiednie klimaty, …

Marek Jastrząb: Święty spokój, czyli mniejsze zło

27.09.2018 Od lat zachodzę w głowę, dlaczego nie stać nas na zrezygnowanie z nonsensów i od lat wiem na ten temat coraz mniej. Gdyż kiedy chcę odpowiedzieć na podobne pytania,  jest mi cienko na duszy. Identycznie, jak z tradycyjnym i narastającym wrażeniem obyczajowego upadku: niby widzimy, że nasza emocjonalna krzepa …