Tag: Marek Jastrząb

Marek Jastrząb: Hodowla sobków

06.03.2019 Problem dyscyplinującego klapsa? Większość pedagogów potępia profilaktyczne wciry, rózgę i siłowe namawianie do posłuszeństwa. Większość optuje za cierpliwą rozmową, konsekwentną perswazją, benedyktyńskim tłumaczeniem, wyjaśnianiem, dawaniem przykładu, pokazywaniem, jak trzeba iść, by nie wdepnąć w placek. Ale że serwilizm jest wrogiem sensu, a wszelka …

Marek Jastrząb: Literackie protesty

02.03.2019 Wymóg nieupolityczniania literatury jest co najmniej dziwaczny, a przede wszystkim nierealny, bo TRZEBA zgodzić się z tym, że skoro żyjemy i odczuwamy, to wszyscy, mały, duży, średni, jesteśmy w nią zaangażowani. Oczywiście, na miarę swojej udolności. Wszyscy, bo jak świat światem literatura zawsze szła …

Marek Jastrząb: Siła ograniczeń

25.02.2019 Czytam o Prouście i zastanawiam się, czy mógłby wieść swoje życie bez przebrzydłych pieniędzy i czy jego twórczość byłaby znana i ceniona do dziś. Mam w pamięci jego niekrochmalone chusteczki, ręczniki używane tylko raz, ciepłe stosy trykotów wymoszczających mu przestrzeń pomiędzy poduszką a kręgosłupem, sprawiające, że mógł …

Marek Jastrząb: Na marginesie Ziemi obiecanej

20.02.2019 Autor opisuje w niej włókiennicze życie miasteczka Łódź. Życie w nim podporządkowane jest żarłocznym interesom. Uczucia, miłość, ludzie odruchy, podlegają grze, kalkulacjom, bezdusznej zabawie w przeliczanie kosztów i strat. Małżeństwo w tej wyżymaczce jest owocem wyrachowania. Zagadnieniem finansowym: ile można …

Marek Jastrząb: Flekowanie dobrym słowem 

16.02.2019 Tematem niniejszego wołania na puszczy będzie gadułka o ludzkich postawach względem posługiwania się barbaryzmami. Okazuje się bowiem, że zapewnienie o własnej honorności oraz o czystych intencjach swojego postępowania, w żadnym stopniu nie przeszkadza w byciu fałszywą mendą. Po tak hucpiarskim zagajeniu przejdę do meritum. A mianowicie do kwestii …

Wstęp do wprowadzenia

12.02.2019 Niezapomniany Kazimierz Grześkowiak, żarliwy kpinkarz wyśpiewał był satyryczną piosenkę pod tytułem „Ważne to je, co je moje” i od tej chwili stała się ona synonimem naszej pazerności. Jej chlebem powszednim. Jako wzór godny potępienia, jako ilustracja jednej z narodowych wad, przechodzi bojowy …

Insynuatorzy

07.02.2019 Będzie to pieśń o Boyu. Nie o translatorze, teatralnym recenzencie, o mędrcu budzącym zawiść literatów takich, jak Irzykowski (biedny Żeleński: trafił na autora wybitnego drugiej kategorii. Inaczej mówiąc, pyszałkowata mrówka wzięła się za gwałcenie słonia!), lecz o społeczniku. Przez dosyć długi czas byłem przekonany, …

Marek Jastrząb: Czarodziejska góra: przybytek bożych dopustów

01.02.2019 Ma dwadzieścia cztery lata. Toczy go radosne poczucie zdrowia. Jest pewien, że idzie  w dobrą stronę. Jak dotąd nie narzekał na los. Jego życie było uporządkowane i proste. Płynęło w spokojnym, ustalonym rytmie, jakby miało trwać wiecznie, nie widział więc specjalnych powodów, by się nad nim …