Marek Jastrząb: Traktat o szpilce
05.04.2019 Przechodzimy przez bramkę do wykrywania niezamożnych portfeli i po załatwieniu sprawy z wypełnieniem ankiety na temat stanu majątkowego, wstępujemy do wnętrza supermarketu. Witani przez diabolicznie uśmiechnięty personel w hawajskich przyodziewkach, idziemy do punktu sprzedaży mydła end powidła. Zaraz za jego wejściowymi drzwiami dostajemy palpitacji gałek …
