2015-05-13. Kontynuujemy współpracę z naszym wybitnym rodakiem, znakomitym dziennikarzem stale zamieszkałym we Francji, długoletnim korespondentem Radia Wolna Europa w Paryżu, Maciejem Morawskim (odnośnik prowadzi do obszernego biogramu naszego Autora w Wikipedii). Jego Dzienniki (publikowane też w Internecie) pojawiają się w tym dziale, przy czym kolejne notatki są aktualizowane i łączone w miarę pisania przez red. Morawskiego. Ich treść odbija wyłącznie osobiste i prywatne poglądy Autora.
[box title=”Info” border_width=”2″ border_color=”#0367bf” border_style=”solid” bg_color=”#ededd0″ icon=”coffee” icon_style=”border” icon_shape=”circle” align=”center”]Tekst podzielony na strony, numery stron poniżej są aktywnymi odnośnikami.[/box]
Poprzednie odcinki Dzienników:
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (1)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (2)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (3)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (4)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (5)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (6)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (7)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (8)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (9)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (10)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (11)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (12)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (13)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (14)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (15)
- Prywatne: Maciej Morawski: Dzienniki (17)
- Dzienniki Morawskiego (18)
- Dzienniki Morawskiego (19)
2015-05-12
Dzisiejszy numer „Le Figaro” na pierwszej stronie, w dużym tytule informuje: „TERRORYZM, PROKURATOR PARYŻA BIJE NA ALARM”! Z podtytułu wynika, iż zdaniem tegoż prokuratora, Francja dziś bardziej niż kiedykolwiek – jest zagrożona, władze francuskie aktywnie poszukują trzysta sześciu „dżihadystów” z Francji, wyszkolonych w Syrii…
Śledztwa dotyczące projektowanych, czy już dokonanych aktów terroru wykazują, że miejscowi dżihadyści są sterowni z zewnątrz, z Bliskiego Wschodu. Owi dżihadyści umieją teraz zręcznie ukrywać swe przekonania, stosować technikę dysymulacji, i nieraz dysponują dobrze zakonspirowaną pomocą logistyczną.
Tyle w wielkim skrócie o owym wywiadzie, udzielonym przez prokuratora Paryża dla „Le Figaro”.
Z kolei odnotuję, że chyba jasne, iż nie można wykluczać, że w najbliższych latach terroryzm, będący teraz jednak jeszcze – jak tu się mówi – „terroryzmem low cost”, może „zmienić oblicze i wymiar”… Dysponujący teraz setkami milionów dolarów Islamski Kalifat Iraku i Lewantu zapewne byłby już w stanie zorganizować i sfinansować spektakularne ataki na kraje Zachodu, np. na ich siłownie jądrowe!!! (groźną bronią w rękach terrorystów mogą okazać się drony). Niepokojącym zjawiskiem jest to, iż w szeregach dżihadu znajdują się dzisiaj ludzie o dość wysokim wykształceniu technicznym. Wszak np. niedawno aresztowano we Francji pochodzącego z Algierii 24-letniego studenta informatyki i w jego pokoju akademickim znaleziono cały arsenał broni: trzy karabiny automatyczne, pistolety, kamizelki kuloodporne. Tenże student planował zaatakować jeden lub dwa kościoły w Villejuif pod Paryżem. Ale, co w tej sprawie najistotniejsze, to fakt, iż ludzie tacy, jak on – zapewne byliby w stanie posługiwać się najnowocześniejszymi, niekonwencjonalnymi środkami masowego rażenia, w tym także bronią jądrową lub chemiczną. Do tego poważną groźbę stanowić może taka lub inna forma fachowego cyber-ataku!
Tak więc jasne, że trzeba bardzo poważnie brać zagrożenie terrorystyczne. To terroryzm stanowi przyszłą formę wojny. Sztaby armii Zachodu winny to zrozumieć do końca. Winna też nastąpić, w pełni biorąca pod uwagę to nowe zagrożenie, reorganizacja sił zbrojnych. Trzeba tego dokonać póki czas! Ważny problem stanowi konieczność ścisłej współpracy w dziedzinie walki z terroryzmem armii i policji!!! Dobrze się dzieje, że chyba pod wpływem ekspertów Pentagonu, NATO bierze dziś na serio różnorakie zagrożenia terrorystyczne i zdaje sobie sprawę, że na przestrzeni nadchodzących lat terroryzm może się stać niezwykle poważnym niebezpieczeństwem!
Trzeba jasno zdać sobie sprawę z dwóch faktów! Po pierwsze: skrajni islamiści zieją nienawiścią do Zachodu, marzą o tym by mu zadawać bolesne ciosy. Po drugie: obrona wielkich stolic Zachodu przed takim czy innym „terroryzmem masowego rażenia”, podobnie jak obrona tych lub innych państw przed mogącym siać niesamowity zamęt cyberatakiem – są niezwykle trudnymi zadaniami! I z tego trzeba jasno zdać sobie sprawę (jak twierdzi pewien przyjezdny z Polski: „u nas nie bierze się na poważnie zagrożenia terrorystycznego, nasi na ogół nie mają dosyć wyobraźni, by dostrzec, co się czai za rogiem”).

