PIRS: Ukraina nasza sąsiadka

* * *

Nie wiadomo, czy dojdzie do starć zbrojnych w związku z sytuacją na Ukrainie, ale grozi nam na pewno coś niedobrego – zmiana nastrojów, nastawienia do ludzi, którzy jeszcze wczoraj nie wzbudzali w nas negatywnych uczuć. Atmosfera w mediach jest jak przed wybuchem wojny i przy tej okazji rzuca się coraz ostrzejsze oskarżenia na samych Rosjan. Nawet w Studiu Opinii pojawiają się głosy, aby zabronić Rosjanom przyjeżdżać tu na zakupy.

Zaskakuje mnie jak łatwo ulegamy propagandzie i podbechtywaniu tego co w człowieku złe, podsycaniu strachu. Niemców obecnie nie oskarżamy o zbrodnie popełnione przez ich przodków, ale Rosjan traktujemy często jak obciążonych genetycznie „sowieckością”.

Różnego rodzaju eksperci, przeważnie wojskowi i dziennikarze, snują rozważania w ile dni armia rosyjska może zająć Polskę, nawołują do zbrojeń, tylko patrzeć, jak będą na ulicach wyłapywać ludzi mówiących po rosyjsku. Można zrozumieć wojskowych – mamy w wojsku więcej oficerów niż żołnierzy, a generałów podobno więcej niż armia chińska – muszą poszukać sobie jakichś zabawek i zajęcia, ale dlaczego mamy ulegać tej histerii?

Z relacji wynika, że także Rosjanie łatwo ulegają propagandzie, która próbuje ich nastawić wrogo do Polski. Oby nie wydarzyło się u nas nic co potwierdzi tę propagandę.

Tam, gdzie jest zagrożenie, tam łatwo o emocje. Nie najlepiej to wróży nastrojom na najbliższe lata.

* * *

Referendum na Krymie.

Przypomina się stary dowcip:

– Sachalin?
– Tak, tak, Sachalin.
– Co u was nowego?
– W powszechnym tajnym głosowaniu postanowiliśmy przyłączyć się do Japonii.
– A czy ktoś się sprzeciwiał?
– Niestety, Japonia zaprotestowała…Ale już za późno… Przyłączyliśmy się.

Szkoda, że parlament krymski nie zastanowił się przed referendum. Mogli przecież zagłosować nad przyłączeniem do Szwajcarii.

Print Friendly, PDF & Email

3 komentarze

  1. marek 2019-10-28
    • PIRS 2019-10-28
  2. Tadeusz Kwiatkowski 2019-10-28
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com