Dzienniki Morawskiego (24)41 min czytania

()

2016-01-16

Wczoraj w Maisons-Laffitte (właściwie w Le Mesnil-le-Roi), w Domu „Kultury” przy 91 avenue de Poissy miała miejsce dużej wagi i bardzo sympatyczna ceremonia. A to w związku z faktem, że dobiegła końca inwentaryzacja przez lata gromadzonych starannie przez Jerzego Giedroycia, mających tak wielką wartość historyczną archiwów tej kierowanej przezeń instytucji. Tej podniosłej ceremonii rzecz jasna przewodniczył prezes stowarzyszenia Instytutu Literackiego „Kultura”, Wojciech Sikora. Powitał on osoby, które z tej okazji tam przybyły. Zrobił mi przyjemność podkreślając, że od dziesiątków lat byłem częstym bywalcem i przyjacielem tego ośrodka.

Nie mogę się  powstrzymać tu od przypomnienia, iż w wyniku pewnego zbiegu okoliczności, mam wystawioną mi przez Giedroycia – co czynił on rzadko – legitymację prasową… Dodam, że będąc przez z górą ćwierć wieku paryskim korespondentem informacyjnym RWE starałem się stale wymieniać z „Kulturą” informacje z PRL, utrzymywać z nią dobre stosunki (w czym wydatnie pomagali mi Józio Czapski oraz także Zofia i Zygmunt Hertzowie). A to mimo faktu, że kontakty między dyrekcją Rozgłośni Polskiej RWE a Giedroyciem – bywały „trudne”!

Ale pora bym powrócił do owej piątkowej ceremonii. W imieniu rządu RP wagę tego zakończenia inwentaryzacji podkreśliła nowa wiceminister kultury Magdalena Gawin. Głos zabierali też np. Tomasz Makowski i Władysław Stępniak. Dość licznych uczestników tej ceremonii serdecznie witała żona W. Sikory i cały jego zespół. Spośród osób tam obecnych a szczególnie mi bliskich wymienię tylko: Kazimierza Lubicz-Zaleskiego, Agnieszkę Kucińską oraz Romana Czajkę, który mnie tam przywiózł swym pięknym, elektrycznym samochodem… Tyle, ot tak, od ręki…

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.