2016-01-08
Przyjezdny z kraju zwraca mi uwagę na fakt, że i we Francji „są problemy i awantury, gdy chodzi o stosunek władzy do prasy”. W sklepie z gazetami „rzuciła mu się w oczy strona tytułowa tygodnika „Valeurs Actuelles”. Tak, rzeczywiście, najnowszy numer tego niezależnego, prawicowego pisma (130 tysięcy nakładu?) ukazał się pod ogromnym tytułem: „Media – manipulacje i kłamstwa”. A podtytuły brzmią: „Dlaczego nie można już nic powiedzieć?”. „Elysee (dodam od siebie: pałac prezydenta ) położyło rękę na prasie” „Zemmour, Houellebecq, Onfray… ofiarami cenzury”.Chodzi o – w mym pojęciu bardzo mocno przesadzony!!! – atak na „politykę medialną” prezydenta Hollande’a! Jedno pewne! Strona tytułowa tego pisma, robi duże wrażenie…
Gwoli dokładności uważnie przejrzałem cały numer owego tygodnika i znalazłem w nim artykuł Antoine’a Colonna pt.: „Varsovie, visage de la dissonance europeenne”. Mowa tam o tym, że na Węgrzech i w Polsce większość (obywateli tych krajów) czuje się zdradzona przez Europę, niegdyś przez pół wieku oczekiwaną jako wyzwolicielkę. Rzecz w tym, że pomyślana przez swych założycieli (od siebie dodam, np. przez Roberta Schumana) jako chrześcijańsko – demokratyczna Europa, jest dziś dominowana przez „liberaux et libertaires”. Colonna stwierdza m.in. też, że obecnie w Polsce kierownicy „mediów publicznych” mają być mianowani przez rząd, co oburza „Brukselę” i komisarza europejskiego Günthera Oettingera, który nie ukrywa, że wiele aspektów tej sprawy przemawia za tym, by puścić w ruch procedurę, zmierzającą do umieszczenia Polski pod nadzorem…
Colonna kończy tezą, że „próby załatwienia »problemu imigrantów« spowodowały, że duża część obywateli Europy Środkowo-Wschodniej wydaje się być przekonana, że coś nie gra w królestwie pana Junckera i pani Merkel”… Tyle mymi słowami o tym artykule owego dużego, prawicowego tygodnika.
