Dzienniki Morawskiego (19)63 min czytania

()

2015-04-08

Na początku odnotuję, że wczoraj dotarła do mnie pocztówka z opinią pewnego wybitnego naukowca, dotycząca mego dziennika. Ta krótka opinia przynosi stwierdzenie, iż „Dwa brzegi” są „ciekawe i ważne”. Z kolei inny mój czytelnik tego tomu pyta, czy istnieją me dzienniki z dawniejszych lat? Niestety – nie! W Bibliotece Polskiej w Paryżu złożyłem kilka, kilkanaście mych kajetów z „nagryzmolonymi” dawnymi zapiskami. Ale tak starannie jak obecnie, dziennik (już w Internecie) prowadzę dopiero od roku 2009… Na początku me teksty dyktowałem redaktor Renacie Głowackiej. Ale po dość krótkim czasie zacząłem sam je pisać na komputerze. Moją stronę internetową założył i administruje nią Mariusz Kubik – sekretarz wykonawczy naszego Stowarzyszenia RWE imienia Jana Nowaka; me dzienniki przegląda, poprawia, nieraz dodaje odpowiednie zdjęcia… On także ma w swej pieczy, odnalezione w archiwum „Kultury” w Maisons-Laffitte moje „poufne raporty” (z miejsca sprecyzuję, że chodzi tylko o część tych raportow – choć teraz odnalazło się tego około 1500 stron maszynopisu!). Dodam, że większość mych raportów o sytuacji w PRL, raportów korespondenta informacyjnego RWE w Paryżu – nie zachowała się. Już o tym pisałem! Z kolei raz jeszcze zaznaczę, iż te moje raporty zawierają informacje z PRL, choć siłą rzeczy są one dziś przebrzmiałe! W związku z powtarzającymi się zapytaniami po raz któryś mocno zaznaczam, iż owe raporty mogą stać się bazą pracy naukowej!

Co mych innych tekstów, to swego czasu zamieszczałem np. regularne korespondencje z Paryża na łamach pisma o nazwie „Unia&Polska” (pisma-założonego swego czasu przez Krzysztofa Bobińskiego).

Kilka mych tekstów ukazało się przed laty na łamach „Kultury” Jerzego Giedroycia, w tym np. nowela pt.: „Jacek” (nr9 / 191, wrzesień 1963), którą jeden z krytyków określił (co prawda, tylko w rozmowie ze mną!!!!) jako jedną z najlepszych nowel, jakie ukazały się w tym miesięczniku. W pewnym okresie ci lub inni wyrażali też przekonanie, iż „Jacek” – dramatyczne dzieje młodego emigranta „winien przerodzić się w film – uwydatniający los polskich, chcących „walczyć o sprawę polską, o niepodległość” wychodźców politycznych. Los jednak za mało znany!

Tyle na dziś, ot tak od ręki, w odpowiedzi na pytania!!

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.