Dzienniki Morawskiego (19)63 min czytania

()

 

2015-04-20

Dzisiejszy dziennik „Le Figaro”, w wielkim pierwszo-stronicowym tytule stwierdza, że Europa jest bezsilna w obliczu tragedii, jakie rozgrywają się na Morzu Śródziemnym. Pismo precyzuje, iż w nocy z soboty na niedzielę co najmniej siedmiuset imigrantów poniosło śmierć, bowiem wiozący ich, przeładowany statek, w pewnym momencie wywrócił się do góry dnem.

W obliczu tego kolejnego dramatu rząd Włoch zażądał zwołania nadzwyczajnego szczytu Rady Europejskiej. A rzecznik prasowy przewodniczącego owej Rady, Donalda Tuska, już wczoraj podał do publicznej wiadomości, iż Tusk rozważa zwołanie takiej narady, która opracowała by unijny plan stawienia czoła tej obecnej „śródziemnomorskiej” sytuacji!

Jak wiadomo, sprawa ma dwa aspekty. Po pierwsze: humanitarny, związany z wielką ilością ludzi tonących w morzu. Po drugie zaś: społeczno-polityczny, dotyczący setek tysięcy nielegalnych imigrantów „na siłę wdzierających się do Włoch, to jest do Unii Europejskiej”!! A ci nielegalni imigranci, wśród których jest jednak sporo fanatycznych wyznawców Islamu, stanowią – co się teraz zaczyna jasno dostrzegać, pod względami zarówno społeczno-gospodarczymi jak i politycznymi (możliwość potęgowania się terroryzmu) – groźny problem dla Unii Europejskiej. Czasami spotkać się można z opinią, iż ta sytuacja, rzecz jasna, tylko w pewnej mierze przypomina stan rzeczy z okresu dekadencji cesarstwa rzymskiego, presji na to imperium plemion barbarzyńskich…

W tej chwili pogrążona w chaosie Libia jest główną „bazą wypadową” (na Włochy i tym samym na UE) nielegalnych imigrantów. Zachód przyczynił się do obalenia Kadafiego! Ale nie przewidział skutków tego posunięcia. Wykazał sporą dozę lekkomyślności, nie zabiegając o wyposażenie Libii w silne a rozsądne państwo. Jak wiele zdaje się na to wskazywać, z obecnego krwawego chaosu Libię wyprowadzić by mogła tylko energiczna interwencja militarna, wysyłka jakichś jednostek wojsk lądowych! Problem: kto ma tego dokonać? Państwa Europy nie mają ochoty (np. ze względów wewnętrzno-politycznych) wysyłać tam swych regularnych wojsk. W takiej sytuacji raz jeszcze podkreślę i do znudzenia będę podkreślał, że pilnie potrzebny jest, wzorowany na francuskiej Legii Cudzoziemskiej, OCHOTNICZY EUROPEJSKI LEGION SZYBKIEJ INTERWENCJI!! Może w końcu np. Parlament Europejski dostrzeże tę konieczność? Ośmielam się liczyć w tej dziedzinie nieco na polskich europosłów. Taka, będąca wyrazem ich troski o przyszłość Europy propozycja, na pewno odbiłaby się sporym echem!

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.