2015-04-02
Zaczynają docierać do mnie opinie i pytania czytelników dotyczące pierwszego tomu mych dzienników. Tomu zatytułowanego: „Dwa brzegi. Zapiski weterana zimnej wojny”. Tak więc jeden z czytelników pyta: „Dlaczego »Drugi Brzeg«? Odpowiedź prosta – jest to nawiązanie do książki mego ojca, Kademora, czyli Kajetana Dzierżykraj-Morawskiego pt.: „Tamten brzeg” (Nagroda londyńskich „Wiadomości” Mieczysława Grydzewskiego za rok 1960). Ów czytelnik następnie (może z lekką przesadą) stwierdza, że te „Dwa brzegi” to najciekawsza z książek, jakie ostatnio wpadły mu do ręki i dodaje że „odbija ona od morza nudziarstw jakie zalegają półki księgarni”.
Z kolei nieoceniony Mariusz Kubik przesyła mi dotyczący „Dwóch brzegów” tekst, jaki ukazał się 1 kwietnia na łamach poczytnego „Głosu Wielkopolskiego” wielkiej poznańskiej gazety. Chodzi o tekst redaktora Marka Zaradniaka, wysoce inteligentnego dziennikarza (uważam, że np. jego znakomicie przed laty przeprowadzone wywiady z Janem Nowakiem oraz z Jerzym Giedroyciem – stanowią istotne dokumenty historyczne!!).
Tytuł owej wczorajszej wypowiedzi Zaradniaka brzmi: „POLSKA, EUROPA I ŚWIAT WIDZIANE Z PARYŻA OCZAMI EMIGRANTA I PATRIOTY”… ( Kliknij, żeby zobaczyć tekst… ) . Od siebie tylko dodam, że redaktor Zaradniak podaje informacje dotyczące mających się ukazać czterech dalszych tomów mego dziennika – najwyraźniej uzyskane od wydawcy?…
