2015-04-15
Dociera do mnie dużo listów i wypowiedzi dotyczących pierwszego tomu mych dzienników (niektóre z listów znajdują się tutaj… ). Dwie osoby podkreślają „bogactwo” indeksu nazwisk! Kilka osób, tak czy inaczej wyraża przekonanie, że nawiązując często do przeszłości sporo wnoszę do najnowszej historii Polski i Polaków!! Na takie dictum odpowiadam, że bardzo wiele do dziejów naszej drugiej wielkiej emigracji wniosą, mające się ponoć ukazać staraniem Rafała Habielskiego, nakładem jednego z wielkich polskich domów wydawniczych, tajne raporty mego ojca, jakie przez długie lata dwa razy w tygodniu wysyłał on do polskich władz w Londynie, np. do ministra Jana Starzewskiego, od 31 lipca 1954 r. kierownika Działu Spraw Międzynarodowych Egzekutywy Zjednoczenia Narodowego… Jak już pisałem, Jerzy Giedroyc był zdania, że raporty te są ważnym pendant do archiwów „Kultury”! Ja zaś naprawdę odnoszę wrażenie, iż rzucają one nowe światło na dzieje walki o wolność Polski, jaką prowadziła nasza emigracja polityczna – a w szczególności na akcje i problemy naszej ówczesnej emigracji politycznej we Francji!
