WaszeR d. Londyński: Każdy, byle nie Trzaskowski
20.05.2025 No to wysmażył nam się po pierwszej turze wyborów prezydenckich ’25 niezwykle ciężkostrawny kotlet. W równym stopniu niebezpieczny dla wrażliwych na obojętność, fanatyczną ciemnotę oraz głupotę polityczną. I na bezgraniczny pęd do pompowania własnego ego, bez względu na możliwości i okoliczności. Nie dość, że tradycyjnie, po naszemu, zbyt lekką …
