Stefan Bratkowski o sobie i swoich czasach152 min czytania

()

W 1982 roku udało mi się zainteresować tematem Jurka Regulskiego. Znaliśmy się lata dzięki Gotowskim, był synem słynnego wręcz przed wojną menedżera, Janusza Regulskiego. Prowadził bardzo dobrą pracownię w Instytucie Urbanistyki i Architektury Politechniki Warszawskiej. Spotkaliśmy się na Złotej i doszliśmy do wniosku, że jedyne dobre miejsce, żeby zająć się przyszłością samorządu w Polsce, to jego pracownia.

Obaj nadal wierzyliśmy, że zostaliśmy skazani na następne sto lat zniewolenia i że nawet najbardziej bohaterskie zaprzeczenia prawu tej władzy do funkcjonowania nic nie dadzą, jeżeli nie dojdzie do następnego takiego zrywu, jak w 1956 roku i w 1980. Spodziewaliśmy się natomiast, że oni najzwyczajniej w świecie będą musieli zacząć rozmawiać z przedstawicielami społeczeństwa i że reżim poluzuje się na tyle, byśmy mieli przynajmniej to, co wywalczyliśmy w październiku ’56, kiedy do rządu wprowadzono bezpartyjnych fachowców. Teraz też nam się wydawało, że jest możliwe powołanie rządu mieszanego, czyli takiego, który z jednej strony reprezentowałby klasę panującą czyli aparat partyjny, a z drugiej – byłby grupą fachowców, z którymi można by zrobić coś sensownego.

Liczyliśmy, że porozumienie z Solidarnością da jako efekt – reformy, które po prostu pozwolą racjonalniej gospodarować. I chcieliśmy kraj do tego przygotować. Jedną z zasadniczych spraw, które należało dla tego celu podjąć, był właśnie samorząd. Najważniejsze było dla nas przekonanie, że podstawą władzy jest gmina, a wszystko, co wyżej, wyrasta z upoważnienia obywateli, a nie odwrotnie. Wbrew formule, że władza idzie od góry, a zaufanie od dołu.

Współpracował z pracownią Jurka nasz wspólny przyjaciel, wojewoda gdański, zdjęty za sprzyjanie Solidarności, Jurek Kołodziejski, też urbanista. Namówiłem Jerzego, by dokooptował jeszcze Michała Kuleszę, wtedy prawnika od spraw ochrony środowiska, który też bardzo się zaangażował. I to on, Jerzy Regulski, człowiek rzeczowy, a wielkiej inteligencji i talentu, do dni przemiany ustrojowej przygotował praktycznie gotowy program reformy samorządowej. Dwie największe reformy polskie powstały poza strukturami opozycji i Solidarności, drugą był plan Balcerowicza.

Ja sam przez parę lat zbierałem wszelkie doświadczenia udziału robotników we własności, zyskach lub zarządzaniu przedsiębiorstwami – licząc się z tym, że bez udziału i wpływu pracowników nie dojdzie do przemian ustrojowych. Wrocław wydał podziemnie mój tom Co zrobić, kiedy nic się nie da zrobić. We Wrocławiu zyskałem cennego współpracownika, potem pioniera problematyki własności pracowniczej, Janka Koziara. Nie odnieśliśmy sukcesu, a nawet nie zyskaliśmy zrozumienia. Zarówno ekonomiści, którym ich liberalizm nie pozwalał zrozumieć ani myśli Piusa XI, ani Ronalda Reagana, jak i politycy, byli przeciw. Ściśle – niezainteresowani.

W 1983 roku ks. Jerzy, dla mnie – Jurek Popiełuszko – ściągnął mnie do prowadzenia uniwersytetu parafialnego w jego parafii, do którego sam dobrał słuchaczy. Zrobił to zresztą bezbłędnie, ponieważ nie było żadnej wtyki. To wszystko byli robotnicy i inżynierowie, których Jurek znał z huty, pochodzący ze środowisk żoliborskich. Chłopak po seminarium białostockim, był klasycznym przykładem, co zabrzmi pretensjonalnie, polskiej mądrości ludu. Trudno sobie wyobrazić kogoś mającego większy dar oceny sytuacji. Nigdy nie posunął się za daleko nawet o jedno słowo i nigdy nie mówił z nienawiścią. Mobilizował za to ludzi do wytrwania, do dzielności i do wierności ideałom, o które chodziło.

Na pierwszy wykład o nauce społecznej Kościoła ściągnąłem Michała Boniego. Bardzo dobrze nam ten uniwersytet szedł. Zajęcia – wykłady, seminaria, dyskusje – odbywały się chyba co dwa tygodnie. Zajęciami, które zyskały największe uznanie w oczach słuchaczy, był trening negocjacyjny Jacka Santorskiego. Jurek przykładał do niego dużą wagę. Sam przychodził na te zajęcia i w nich uczestniczył, mówiąc: Słuchajcie, musimy nauczyć się z nimi rozmawiać, bo oni będą musieli rozmawiać z nami. Ale trzeba umieć negocjować! Zajęcia prowadził też Henryk Samsonowicz.

Nie prowadził ich natomiast zaprzyjaźniony z Jurkiem Klemens Szaniawski, u którego w domu na Żoliborzu Jurek bywał. Ta uwaga jest ciekawa o tyle, że kiedy późniejszy morderca, Piotrowski, wezwał Jurka na przesłuchanie, to w pewnym momencie wyszedł, zostawiając w widocznym miejscu informację o tym naszym uniwersytecie. Jurek rzuciwszy na to okiem zauważył informację, iż profesor Szaniawski prowadzi u nas zajęcia. Dzięki temu już wiedzieliśmy, że nie mają żadnej wtyki i niczego o nas nie wiedzą. Na zakończenie roku zajęć Jurek powiedział: „Pamiętajcie, żeby się spotykać. Choćby na herbatce, ale spotykajcie się”.

Na stan wojenny społeczeństwo polskie zareagowało wielką traumą i ogromnym żalem, ale nie doszło do żadnych zbrojnych starć, choć mieliśmy problemy. Pamiętam faceta, który przyjechał z Sopotu i powiedział mi, że mają nagromadzoną broń i czekają tylko na instrukcje, a wiedzą, że znam się na wojsku. Oczywiście postarałem się przez kolegów rozpoznać, kto to był. Wyglądał na starego wariata. Był starszy ode mnie. Pojawił się jeszcze raz.

Powiedziałem mu: Proszę pamiętać, że w moich oczach wygląda pan na prowokatora. Każda akcja, która uzasadni aktywność bezpieki i represje, nie jest na naszą korzyść, lecz na korzyść władzy. Obecny opór społeczeństwa jest znacznie dla niej dotkliwszy, niż jakakolwiek walka zbrojna. Jednocześnie miałem przyjaciół chemików, którzy potrafili przygotować materiały wybuchowe klasy semteksu, dające fantastyczne wybuchy. To byli na tyle wybitni chemicy, że potrafili wszystko zrobić. Wyprodukowanie tego materiału nie byłoby dla nich żadnym problemem. Jedynym niebezpieczeństwem było to, że te grudki przy nieostrożnym zachowaniu mogły wybuchać w rękach szczeniaków.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

7 komentarzy

  1. Andrzej D 28.05.2021
  2. Walter Chełstowski 28.05.2021
    • Walter Chełstowski 28.05.2021
  3. z.szczypinski@chello.pl 02.06.2021
  4. slawek 03.06.2021
  5. Adam Medyna 09.06.2021
    • slawek 09.06.2021