2015-12-21
W związku z pracą doktorską i obchodami stulecia urodzin Edith Piaf przebywa obecnie w Paryżu Mariusz Kubik. Jak już w tym dzienniku pisałem, ostatnio odwiedziłem z nim dział archiwalny Biblioteki Polskiej w Paryżu; przeglądaliśmy mój, jak się okazuje, spory depozyt. Z kolei wczoraj, to jest w niedzielę, 20 grudnia udaliśmy się z Mariuszem się na mszę świętą do Międzynarodowego Domu Studenta im Jana Pawła II w Arcueil pod Paryżem. Dom ten stworzony i kierowany przez księdza Mariana Falenczyka SAC (jak napisał swego czasu ks. Zbigniew Kaniecki w tygodniku „Niedziela” – „Polaka w służbie młodzieży świata”) – jest ogromnej wagi osiągnięciem! Obecnie liczy on już powyżej dwieście pokoi! I gości studentów wielu narodowości!Po mszy świętej, która – rzecz jasna – miała miejsce w bardzo pięknej i bardzo oryginalnej kaplicy Domu, zostaliśmy zaproszeni na dobry lunch, ugotowany przez ks. Falenczyka i jego braci. W lunchu brało udział sześć osób: ks. Falenczyk, jego dwóch braci (jeden z nich, człowiek bardzo godny uwagi, przyjechał na święta ze Szczecina, drugi, też wysoce sympatyczny, był właśnie przed wyjazdem do Bydgoszczy), dalej: było tam dwóch księży Pallotynów (jednego z nich dobrze pamiętałem z dawnych lat, z paryskiego Domu Pallotynów, z czasów mych przyjaciół księży: Florka Kniotka i superiora Zenona Modzelewskiego. Jedno dla mnie pewne! Dom Akademicki Imienia Jana Pawła II w Arcueil, to dowód, iż polski kapłan potrafił stworzyć bardzo imponujący i bardzo pożyteczny dla wielu narodowości ośrodek! Wszak, jak ogólnie wiadomo, nie łatwo w Paryżu znaleźć studentowi wolny pokój…
