Dzienniki Morawskiego (23)112 min czytania

()

2015-11-15

Mariusz Kubik przekazał mi dobrą wiadomość! Prezydent Andrzej Duda odznaczył Arcybiskupa Henryka Hosera Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski! Ów urodzony w roku 1942 w Warszawie potomek słynnego rodu Hoserów, mistrzów polskiego ogrodnictwa, nim wstąpił do Pallotynów, był cenionym lekarzem, np. był w latach 1966-1968 asystentem w Zakładzie Anatomii Prawidłowej Akademii Medycznej w Warszawie. Gdy został kapłanem, w roku 1975 posłano go na misje do Rwandy. Tam (powiem w dużym skrócie) odegrał znaczną rolę w dziedzinie wyposażania tego kraju w dobrej klasy „służbę medyczną”. W latach dziewięćdziesiątych pełnił też funkcję wizytatora apostolskiego w Rwandzie i krajach ościennych. W latach 1996-2003 był przełożonym Regii Palotynów we Francji. Był tu wysoko ceniony, np. przez obu braci Giedroyciów i przez Zofię Hertz. W owym środowisku paryskiej „Kultury” uwydatniano nieraz jego rozsądek i niewątpliwe wartości intelektualne. Wówczas często go widywałem. Wraz z – także bardzo wybitnym – księdzem Marianem Falenczykiem udzielił on ślubu mojej córce Natalii i jej mężowi Raymondowi Bocti – działaczowi laikatu obrządku melchickiego. Natalia i Raymond brali też udział w religijnych spotkaniach młodych, w zespole prowadzonym przez ks. Hosera. Gdy bywamy w Warszawie, odwiedzamy na Pradze tego obecnie arcybiskupa, arcykapłana najwyższej klasy, obdarzonego darem wielkiej dobroci i zgoła wyjątkową inteligencją. Może tylko dodam, że ja, weteran zimnej wojny, człowiek w pewnym sensie złamany atakami, jakie godziły we mnie, korespondenta informacyjnego („szpiona”, jak mawiali ludzie PRL), atakami, które tak zaciążyły na zdrowiu mojej żony – znajduję oparcie i pomoc duchową, gdy myślami odwołuję się, by odczuć ich wsparcie, do ojca Mariana Morawskiego SJ, zamordowanego jesienią 1940 roku w Oświęcimiu i do promieniującego wiarą i troską o bliźniego arcybiskupa Hosera… Wyraźnie wówczas czuję ich opiekuńczą przy mnie obecność!!

Od redakcji: Inaczej niż Autor, abp Hosera uważamy za jedną z paskudniejszych postaci w polskim  Kościele katolickim.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.