2015-12-10
Nie ma żadnej pewności co do tego, jakie rezultaty przyniesie w przyszłą niedzielę druga tura francuskich wyborów regionalnych? Badania opinii publicznej zdają się wskazywać, iż Front Narodowy, pozostając „pierwszą partią Francji” jednak nie zdoła np. opanować regionu Nord-Pas-de-Calais-Picardie (tam na czele listy Frontu osobiście stoi Marina Le Pen!)…Zdaniem niektórych politologów postępy wyborcze Frontu w pierwszym rzędzie hamują: 1) jego, budzący niepokój np. emerytów i drobnych„ciułaczy”, program ekonomiczny – zapowiedź powrotu do barier celnych i wyjścia ze strefy euro. 2) obawa przed izolacją Francji w Europie, podczas gdy jasne, że siłą rzeczy „jedziemy już teraz w przyszłość na wspólnym europejskim wozie”, że z szerokiej gamy trudności i zagrożeń (np., lecz oczywiście nie tylko, tych wynikających z zamętu na Bliskim Wschodzie i w części Afryki, wynikających także z pojawienia się głoszącej nienawiść do Zachodu agresywnej „ideologii” dżihadystów) – wydobyć się, „wykaraskać się” będzie można tylko wspólnym europejskim wysiłkiem…
Dlatego (jak słychać) w kręgu Frontu i jego zwolenników czy sojuszników ponoć potęgują się opinie, iż trzeba „grać nieco inaczej” – nie izolować się, lecz bardzo wyraźnie stawiać na kartę „ogólnoeuropejskiej odnowy”, stawiać na sojusz wszystkich partii naszego kontynentu chętnych do współpracy z Frontem. Niektórzy bliscy Frontowi politolodzy dowodzą, że w wielu krajach kontynentu szybko narasta chęć – nowej energicznej, promującej inwestycje i wielkie roboty publiczne i modernizacyjne, chcącej skończyć „z nadmiernym liberalizmem i także z bezrobociem” – polityki ekonomicznej…
Relata refero … Starannie odnotowałem te pogłoski, choć nie dostrzegam w Europie wielu poważniejszych! sił politycznych gotowych współpracować (mimo że pierwsza tura tutejszych wyborów wykazała, iż jest on pierwszą partią Francji) z Frontem Mariny Le Pen. Jak słychać, gdy chodzi o naprawdę wiele znaczące siły polityczne, to Front rzekomo jest dobrze widziany przez „Jedną Rosję” Putina i przez stronnictwo Viktora Orbana?? Jednak warto też odnotować, że w kręgu sojuszników Frontu, np. wśród sprzymierzonych z nim, wybranych na jego listach deputowanych europejskich – bywają ludzie o znacznych kontaktach i wpływach w różnych krajach Europy…
